"Nienawiść do Pełczyńskiej-Nałęcz". Hołownia jasno o "grupie rozłamowców"
- Stała się dzisiaj rzecz bardzo smutna i zła. Mówię to jako założyciel tego ruchu, Polski 2050 - powiedział Szymon Hołownia, komentując rozpad Polski 2050 i utworzenie przez byłych członków klubu parlamentarnego Centrum. - Powód do odejścia jest jeden - nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz - stwierdził założyciel Polski 2050.

- Szymon Hołownia ostro skrytykował "rozłamowców" z Polski 2050, obwiniając Paulinę Hennig-Kloskę o destabilizację koalicji
- Według założyciela Polski 2050 za decyzją za opuszczeniem partii stoi wyłącznie nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
- Były marszałek Sejmu stwierdził, że Paulina Hennig-Kloska jest dla niego "największym rozczarowaniem"
- Była liderka Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska wraz z 18 parlamentarzystami utworzyła nowy klub parlamentarny Centrum
- Stała się dzisiaj rzecz bardzo smutna i zła. Mówię to jako założyciel tego ruchu, Polski 2050. Szliśmy razem sześć lat. To ja byłem tą osobą, która zapraszała do współpracy - stwierdził były marszałek Sejmu
- Powód do odejścia jest jeden - nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz - powiedział Hołownia.
Hołownia komentuje rozpad Polski 2050. Ostra krytyka "rozłamowców" i Pauliny Hennig-Kloski
Założyciel partii opowiedział się po stronie nowego kierownictwa Polski 2050 z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz na czele i ostro skrytykował tych parlamentarzystów, którzy zdecydowali wystąpić z partii i utworzyć nowy klub parlamentarny Centrum.
- Jeśli chodzi o Paulinę Hennig-Kloskę to jest dla mnie największe rozczarowanie. Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę - stwierdził Szymon Hołownia i zadeklarował, że on sam nie opuści Polski 2050.
ZOBACZ: Nowy klub w Sejmie. Rozpad Polski 2050 stał się faktem
Szymon Hołownia powiedział w Sejmie, że żałuje rezygnacji z funkcji przewodniczącego Polski 2050 i zgody na demokratyczny wybór nowego lidera. - To był błąd - ocenił polityk.
- Winę za rozbicie klubu Polski 2050 przez frakcję Pauliny Hennig-Kloski ponosi Paulina Hennig-Kloska, winę za destabilizację koalicji ponosi Pauliny Hennig-Kloska, winę za te wszystkie rzeczy, które będą towarzyszyły, te wstrząsy zupełnie niepotrzebne dzisiaj na polskiej scenie politycznej, ponosi ta grupa rozłamowców, którzy do niedawna, przyznaję to wciąż ze zdumieniem, byli moimi kolegami - powiedział Szymon Hołownia.
Założyciel Polski 2050 uważa, że kryzys w partii nie będzie miał wpływu na piastowane przez niego stanowisko wicemarszałka Sejmu.
- Ja w Polsce 2050 zostaję, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Dzisiaj przyszedłem, wpuścili mnie jako wicemarszałka, więc spróbuję i jutro. Zobaczymy, co będzie w piątek. (...) Kwestie liczebności wicemarszałków reguluje bardzo precyzyjnie Sejm na samym początku swojej kadencji. Ta liczba marszałków jest wyznaczona, oznaczona - stwierdził Hołownia.
Rozpad Polski 2050. Byli członkowie utworzyli nowe koło parlamentarne Centrum
W środę w Sejmie Paulina Hennig-Kloska poinformowała o opuszczeniu Polski 2050 przez 18 parlamentarzystów i utworzeniu nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum. Oprócz minister klimatu partię opuścili m.in. Sławomir Ćwik, Aleksandra Leo, Ryszard Petru, Żaneta Cwalina-Śliwowska i Rafał Kasprzyk.
- Podjęliśmy właśnie decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w który odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w kampanii w 2023 r. (...) Nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w tym ugrupowaniu, w obecnym klubie parlamentarnym - przekazała Paulina Hennig-Kloska.
W ocenie parlamentarzystów klubu Centrum w Polsce 2050 pod rządami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz zabrakło "przestrzeni do dialogu i partnerskiej współpracy".
ZOBACZ: Kolejne odejście z Polski 2050. "Bardzo żałuję"
Wcześniej opuszczenie partii ogłosiła Joanna Mucha, jednak jak dotąd nie dołączyła ona do nowo powstałego klubu. Nowe klubu nie zasilił także współzałożyciel Polski 2050 Michał Kobosko ani Paweł Zalewski, wiceszef MON. Obaj wyszli z Polski 2050 w ostatnich dniach.
Donald Tusk reaguje na kryzys u koalicjanta. "Sensacja dnia"
Podczas wystąpienia w budynku Giełdy Papierów Wartościowych do rozpadu Polski 2050 odniósł się Donald Tusk, nazywając go "sensacją dnia". Premier przekazał, ze zarówno od Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, jak i Pauliny Hennig-Kloski otrzymał w ostatnich dniach zapewnienie, że kryzys w Polsce 2050 nie zagraża koalicji 15 października.
ZOBACZ: "Sensacja dnia". Donald Tusk reaguje po rozpadzie Polski 2050
- Zarówno pani minister Pełczyńska-Nałęcz, jak i pani minister Hennig-Kloska zapewniły mnie, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu, wobec koalicji 15 października- powiedział Donald Tusk.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej