Potężne uderzenie Ukraińców. Atak na Krym i Tatarstan, pożar rafinerii
Ukraina zaatakowała dronami rosyjską rafinerię - pożar objął ponad 700 metrów kwadratowych terenu. Zakład w miejscowości Ilskij jest jednym z największych przedsiębiorstw w Kraju Krasnodarskim, położonym na południowy wschód od Ukrainy, nieopodal okupowanego Krymu. Wołodymyr Zełenski przekazał też informacje na temat rosyjskich ataków, z powodu których poderwane zostały polskie myśliwce.

Lokalny sztab odpowiedzialny za działania w sytuacjach kryzysowych poinformował, że pożar w Kraju Krasnodarskim objął ponad 700 metrów kwadratowych terenu rafinerii, w tym urządzenia służące do przeładunku ropy naftowej. Rafineria miała zostać zaatakowana dronami typu Liutyj; około 20 z nich miało zostać zestrzelonych przez rosyjską obronę przeciwlotniczą. Media z Rosji poinformowały o zniszczeniu łącznie 151 ukraińskich bezzałogowców.
Ukraina zaatakowała dronami. Pożar rafinerii, seria eksplozji w Kazaniu
Był to kolejny skuteczny ukraiński atak na rafinerię w miejscowości Ilskij. W listopadzie 2025 r. ukraińskie uderzenie doprowadziło do przerwy w jej pracy. Położone w niedalekiej odległości od zakładu lotniska w Krasnodarze (ok. 60 km) i Soczi (ok. 350 km) wstrzymały pracę na około cztery godziny.
ZOBACZ: "Technologia z czasów rewolucji francuskiej". Efektywne akcje Ukraińców
Zakład ma zdolność przetwarzania 6 mln ton ropy naftowej rocznie i jest jednym z największych przedsiębiorstw w Kraju Krasnodarskim, położonym na południowy wschód od Ukrainy, nieopodal okupowanego Krymu.
Ukraińskie bezzałogowce uderzyły także w Tatarstanie. W części dzielnic Kazania, stolicy tego regionu, odnotowano serię eksplozji. Doszło także do przerw w dostawach energii elektrycznej i tymczasowo zawieszono działalność miejscowego lotniska. Zaatakowany miał zostać także region Zakamia.
Uderzenie w rosyjski kompleks rakietowy na Krymie. Celem były Iskandery
Siły Operacji Specjalnych Ukrainy poinformowały także o udanym ataku na kompleks rakietowy Iskander zlokalizowany na okupowanym prez Rosjan Krymie. Ukraińcy przekazali, że zniszczyli punkt pilotowania dronów jednej elitarnych rosyjskich jednostek Rubikon.
"We wsi Pasiczne, na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu, SSO trafiły w miejsce przechowywania operacyjno-taktycznego kompleksu rakietowego Iskander. W miejscu uderzenia odnotowano potężne eksplozje" - przekazało ukraińskie wojsko.
Do ataku miały zostać wykorzystane drony uderzeniowe FP-2 ukraińskiej produkcji. Każdy z nich przenosił 105-kilogramy ładunek wybuchowy.
Rosja wykorzystała drony i rakiety. Polska poderwała myśliwce
Minionej nocy intensywnie atakowały także siły rosyjskie, które przeprowadziły zmasowany atak na Ukrainę z zastosowaniem dronów i rakiet, uderzając w obiekty infrastruktury i energetyczne. Pod ostrzałem znalazły się m.in. Odessa, Dniepr oraz miejscowości w obwodzie lwowskim, m.in. elektrociepłownia w miasteczku Bursztyn w obwodzie iwanofrankiwskim.
ZOBACZ: Polskie myśliwce poderwane. Wojsko wydało komunikat
W Odessie sześciokrotnie ogłaszano alarm powietrzny, trzy osoby są ranne, w tym jedna w stanie ciężkim. Jak przekazały ukraińskie media, w Bursztynie, gdzie znajduje się ważna dla ukraińskiego systemu elektrociepłownia, po rosyjskich atakach domy mieszkańców zostały odcięte od dostaw ogrzewania i ciepłej wody.
"W Odessie dziesiątki tysięcy ludzi nie ma dostępu do ogrzewania i wody po ataku dronów. Wszystkie niezbędne służby starają się pomóc. W sumie ataki objęły 12 regionów, a 9 osób, w tym dzieci, zostało rannych. Uszkodzonych zostało ponad dziesięć budynków mieszkalnych i infrastruktura kolejowa" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy.
Do tragicznych w skutkach bombardowań doszło w Słowiańsku. W wyniku ataku rosyjskiego na Elektrociepłownię Słowiańską zginęło trzech jej pracowników. Mężczyźni znajdowali się w samochodzie, w który uderzył dron. "To po raz kolejny przypomina, jak wysoka jest cena światła i ciepła w naszych domach" - przekazał ukraiński wiceminister energetyki Ukrainy Artem Nekrasow.
Wołodymyr Zełenski dodał, że sojusznicy muszą reagować na rosyjskie ataki, gdyż to Rosja jest jedynym źródłem wojny.
Polskie Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało nad ranem o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Poderwanie myśliwców miało charakter prewencyjny. Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Lotniska w Rzeszowie i Lublinie wstrzymały na ok. godzinę operacje lotnicze.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej