Wypowiedź Obamy o kosmitach wywołała burzę. Były prezydent USA wyjaśnia

Świat

Barack Obama sprostował swoją wypowiedź o istnieniu kosmitów. Były prezydent USA wyjaśnił, że miał na myśli statystyczne prawdopodobieństwo istnienia życia pozaziemskiego, a nie dowody na kontakt z kosmitami podczas swojej prezydentury. Obama podkreślił, że nigdy nie widział takich dowodów.

Barack Obama na tle znaków ostrzegawczych dotyczących instalacji Sił Powietrznych USA.
Unsplash/Oliver Pacas/Wikimedia Commons/Vanessa White
Barack Obama prostuje swoją wypowiedź na temat istnienia kosmitów

Były prezydent Barack Obama stwierdził, że nie widział żadnych dowodów na kontakty z istotami pozaziemskimi, prostując swoją wcześniejszą wypowiedź o tym, że "kosmici istnieją naprawdę". Obama wyjaśnił, że odnosił się do statystycznego prawdopodobieństwa istnienia życia poza Ziemią.

 

"Statystycznie wszechświat jest tak ogromny, że prawdopodobieństwo istnienia życia pozaziemskiego jest duże. Ale odległości między układami słonecznymi są tak duże, że prawdopodobieństwo, że odwiedzili nas kosmici, jest znikome, a podczas mojej prezydentury nie widziałem żadnych dowodów na to, że istoty pozaziemskie nawiązały z nami kontakt" - napisał Obama we wpisie na swoim koncie na Instagramie. "Naprawdę!" - dodał.

Barack Obama wierzy w kosmitów. Słowa byłego prezydenta wywołały burzę

Słowa Obamy były komentarzem dotyczącym jego wypowiedzi z sobotniego wywiadu w podcaście Bryana Tylera Cohena. Podczas rundy błyskawicznych pytań i odpowiedzi, gospodarz zapytał byłego prezydenta, czy kosmici istnieją naprawdę, na co Obama odpowiedział twierdząco.

 

- Ale nie widziałem ich i nie są przetrzymywani w (...) Strefie 51 - powiedział, odnosząc się do bazy wojskowej w Nevadzie, gdzie według popularnej teorii spiskowej przechowywane są zwłoki istot pozaziemskich.

 

ZOBACZ: Barack Obama zapytany o kosmitów. "Naprawdę istnieją"

 

- Nie ma żadnego podziemnego ośrodka, chyba że istnieje jakiś gigantyczny spisek, który ukryli przed prezydentem Stanów Zjednoczonych - dodał.

 

Wypowiedź byłego prezydenta - której nie rozwinął w wywiadzie - wywołała zdziwienie komentatorów. W niedzielę Obama tłumaczył, że odpowiedział w ten sposób, bo "starał się trzymać ducha" konwencji szybkich pytań i odpowiedzi.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie