Alaksandr Łukaszenka wytyka błąd Donaldowi Trumpowi. "Zrobili głupotę"
Lider białoruskiego reżimu Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że zaproponował USA "idealne" rozwiązanie w kwestii przejęcia Wenezueli. - Z Maduro się pomylili, zrobili głupotę. Ostrzegałem - mówił podczas spotkania z Siergiejem Głazjewem, sekretarzem stanu Związku Białorusi i Rosji. Łukaszenka zagwarantował również pełną lojalność wobec Władimira Putina.

Alaksandr Łukaszenka i Siergiej Głazjew dyskutowali w poniedziałek między innymi o aktualnej sytuacji w Ukrainie, współpracy z Władimirem Putinem czy dołączeniu Białorusi do Rady Pokoju utworzonej przez Donalda Trumpa.
Białoruski przywódca oświadczył, że zamierza czynnie uczestniczyć w pracach nowo powstałej organizacji. - Poważnie zamierzamy pracować w Radzie Pokoju. W najpoważniejszy sposób. Nie lizać kogoś tam, nie dostosować się do kogoś, ale zajmować swoje stanowisko, suwerenne stanowisko - zapewniał.
Białoruś. Łukaszenka zaproponował USA "idealną opcję". Trump nie posłuchał
Łukaszenka, deklarujący chęć bliskiego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, przyznał jednak, że nie zgadza się z polityką Trumpa w jednej kwestii. Chodzi o interwencję zbrojną USA w Wenezueli, którą wojska amerykańskie przeprowadziły w nocy z 2 na 3 stycznia. Podczas poniedziałkowego spotkania białoruski dyktator powiedział, iż odradzał Trumpowi pojmanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
ZOBACZ: Kreml uderza w Semirunnija i sportowców-emigrantów. "Czysta zdrada"
- Im ciągle mówię, szczerze mówię, gdzie się mylą. Z Maduro się pomylili, zrobili głupotę. Ostrzegałem - mówił białoruski przywódca, cytowany przez agencję Biełta. Podkreślił, że przedstawił USA kompleksowe rozwiązanie kwestii wenezuelskiej, jednak administracja Trumpa go nie posłuchała.
- Zgodnie z sugestią Amerykanów - nie sam, poprosili mnie - zostałem wciągnięty w ten problem. I zaproponowałem im idealną opcję. Idealną opcję! Ale poszli własną drogą. Donald chciał jakoś zadowolić wojsko - dodał Łukaszenka.
Łukaszenka z ofertą dla Trumpa. "Jesteśmy gotowi z Donaldem współpracować"
Zdaniem lidera białoruskiego reżimu teraz najważniejsze jest opracowanie strategii dotyczącej dalszych działań w Wenezueli.
- Przeprowadzili jakąś operację, złapali człowieka. I co z tego? Cały świat zobaczył, kto jest kim. Ale najważniejsze - co dalej? Dlatego jest to nadal temat do mojej dyskusji z kierownictwem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Mam propozycję wyjścia z tej sytuacji. I jeśli chcą godnie i pięknie wyjść z tej sytuacji, jesteśmy gotowi z Donaldem w tym zakresie współpracować - oświadczył.
Jak stwierdził Łukaszenka, prezydent USA "to człowiek pragmatyczny", podobnie jak on. - Nie chcę powiedzieć, że jestem tutaj głównym doradcą i mogę z nim rozwiązać jakiś problem. Nie. Ale mogę wyrazić swój punkt widzenia - skonkludował.
Sojusz Putina i Łukaszenki. "Mamy pełną jedność"
Łukaszenka, jako jeden z najważniejszych sojuszników Putina w Europie, podkreślił, że Rosja i Białoruś nadal pozostaną w ścisłej współpracy, ponieważ są "zjednoczoną ojczyzną". - Powiem tylko jedno: nie ma takiej siły, która mogłaby oderwać Białorusi od Rosji i Rosji od Białorusi - oświadczył.
ZOBACZ: Kuriozalne słowa Zacharowej. "Chcą odwrócić uwagę od afery Epsteina"
W jego opinii okoliczności geopolityczne już dawno połączyły ze sobą Rosję i Białoruś, prawdopodobnie na "długie dekady i stulecia". - Mamy tam wiele, jeśli nie wszystko. Tam są nasze zasoby, tam jest nasz rynek, jeśli chodzi o gospodarkę. Mamy pełną jedność w tym zakresie - nadmienił białoruski przywódca.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej