Zamach na generała w Moskwie. Postawiono zarzuty podejrzanym

Świat

Zarzut przeprowadzenia aktu terroryzmu usłyszały cztery osoby odpowiedzialne za przeprowadzenie ataku na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa - podaje agencja TASS. Według rosyjskiego kodeksu karnego grozi im od 15 lat więzienia do dożywocia.

Portret mężczyzny w mundurze wojskowym z siwymi włosami.
Russian Defense Ministry Press Service/AP
Rosyjskie służby postawiły zarzut terroryzmu czterem osobom w związku z zamachem na generała Władimira Aleksiejewa

Jak informuje agencja TASS, rosyjskie służby postawiły zarzut terroryzmu czterem osobom odpowiedzialnym za przeprowadzenie zamachu na generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie.

 

Swietłana Petrenko, rzeczniczka rosyjskiego komitetu śledczego przekazała agencji, że zarzuty zostaną przedstawione Lubomirowi Korbie, Wiktorowi i Pawłowi Wasinom oraz Zinaidzie Sieriebrickiej. Pierwszy z wymienionych, po ataku uciekł do Dubaju, gdzie został aresztowany i poddany ekstradycji.

 

ZOBACZ: Zamach na rosyjskiego generała. Trwa obława za sprawcą

 

Służby nie przekazały jaka kara grozi podejrzanym, jednak rosyjski kodeks, za akt terrorystyczny z użyciem broni, przewiduje od 15 do 20 lat więzienia, natomiast ze skutkiem śmiertelnym nawet dożywocie. Motywacje sprawców nadal pozostają nieznane.

Zamach na generała w Moskwie. Sprawcy usłyszeli zarzuty

Do zamachu na gen. Aleksiejewa doszło w piątek 6 lutego w budynku mieszkalnym przy Szosie Wołokołamskiej, w północno-zachodniej części Moskwy. Z relacji świadków wynika, że miał zostać trafiony w plecy gdy szedł korytarzem w bloku.

 

Władimir Aleksiejew jest zastępcą szefa Dyrektoriatu Generalnego Sztabu (GRU) w Ministerstwie Obrony i wiceszefem rosyjskiego wywiadu wojskowego. Był także jednym z wysokich rangą oficjeli, którzy prowadzili negocjacje z założycielem najemniczej Grupy Wagnera Jewgienijem Prigożynem, gdy ten dokonał próby puczu w czerwcu 2023 roku.

 

ZOBACZ: Zamach na rosyjskiego generała. "Sprawa zostanie doprowadzona do końca"

 

Aleksiejew w ciężkim stanie trafił do jednego z moskiewskich szpitali. Wiceszef GRU przeszedł operację i wybudził się ze śpiączki. Według rosyjskich mediów cytowanych przez agencję Reutera, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Początkowo szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oskarżył o zamach Ukrainę. Zdaniem dyplomaty celem tej operacji było sabotowanie rozmów pokojowych przez władze w Kijowie. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających tę tezę.

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

bp / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie