Tajna umowa USA i Rosji? Biały Dom milczy, jest głos z Kremla
- Oczywiście, że oferujemy współpracę. Firmy z Rosji i USA są potencjalnie zainteresowane tą współpracą - oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, pytany o tzw. pakiet Dmitriewa, czyli umowę gospodarczą, którą Moskwa mogłaby zawrzeć z Waszyngtonem. Jako pierwszy o istnieniu tej propozycji informował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Potwierdzenie ze strony Moskwy stanowi pierwszy oficjalny sygnał, że propozycja zawarcia między Stanami Zjednoczonymi a Rosją potencjalnej umowy w ogóle jest brana pod uwagę. W tym samym czasie USA naciskają na zawarcie porozumienia, które zakończy wojnę Rosji z Ukrainą.
Tajny "pakiet Dmitriewa". Rosja chce wznowić współpracę z USA
Wołodymyr Zełenski mówił na początku lutego, że otrzymał od służb wywiadowczych informacje na temat opiewającego na około 12 bilionów dolarów planu współpracy gospodarczej między Moskwą a Waszyngtonem. - Wywiad pokazał mi tzw. pakiet Dmitriewa, który przedstawił w USA. Jest on wart około 12 bilionów dolarów - mówił prezydent Ukrainy.
Mowa o Kiryle Dmitriewie, negocjatorze Władimira Putina, prezesie Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) oraz państwowego funduszu majątkowego, który utrzymuje kontakty z najwyższymi rangą urzędnikami USA, w tym ze specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa Stevem Witkoffem.
ZOBACZ: USA naciskają na Ukrainę ws. pokoju. Media: Wskazano termin zakończenia wojny
Biały Dom pytany o umowę odmówił potwierdzenia jej istnienia. Zupełnie inaczej postąpił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który w czwartek oświadczył, że "artykuł Bloomberga wyjaśnia coś, co jest dość oczywiste". Agencja dzień wcześniej napisała, czego może chcieć Rosja.
- Oczywiście, oferujemy współpracę. Oczywiście, firmy z obu krajów są potencjalnie zainteresowane tą współpracą - więc mamy tu do czynienia ze wspólnymi przedsięwzięciami - oznajmił Pieskow. - Rosja nie odmówiła używania dolarów - to Stany Zjednoczone nałożyły ograniczenia na używanie tej waluty - dodał.
USA zawrą umowę z Rosją? Wskazano na siedem obszarów
W czwartek agencja Bloomberga informowała, że Rosja dąży do zapewnienia sobie "szeroko zakrojonego partnerstwa gospodarczego ze Stanami Zjednoczonymi w ramach porozumienia z Ukrainą". Powołując się na wewnętrzną notatkę sporządzoną na początku tego roku, agencja stwierdziła, że Moskwa chce złagodzenia ograniczeń, które odcięły ją od systemu płatności w dolarach.
Według doniesień Rosja postrzega przywrócenie rozliczeń opartych na dolarze jako element potencjalnego porozumienia pokojowego. Notatka wskazuje siedem obszarów potencjalnej współpracy USA i Rosji.
ZOBACZ: Zamach na generała w Moskwie. Postawiono zarzuty podejrzanym
Oprócz odzyskania dostępu do transakcji w dolarach, Moskwa ma zabiegać o długoterminowe kontrakty na zakup amerykańskich samolotów w celu modernizacji rosyjskiej floty handlowej, a także o wspólne przedsięwzięcia w zakresie wydobycia ropy naftowej i produkcji skroplonego gazu ziemnego. Kreml od dawna zabiegał o zniesienie amerykańskich sankcji nałożonych na sektor lotniczy.
Nie tylko zmiany terytorialne i polityczne. Ukryty cel Rosji
Propozycje obejmować mają również współpracę w dziedzinie energetyki jądrowej oraz rozszerzenie projektów wydobywczych litu, miedzi, niklu i platyny.
Jak czytamy, aby uatrakcyjnić ofertę, Kreml sygnalizuje, że jest gotowy uwzględnić wcześniejsze amerykańskie inwestycje w Rosji i przyczynić się do rekompensaty strat poniesionych w wyniku wycofania się zachodnich firm z rynku po rozpoczęciu wojny przez Moskwę. Zgodnie z założeniami firmy amerykańskie miałyby liczyć na preferencyjne traktowanie, jeśli powrócą na rynek rosyjski.
ZOBACZ: Były współpracownik Zełenskiego ścigany. W tle gigantyczna defraudacja
Plan zakłada również wspólne działania na rzecz globalnej promocji paliw kopalnych jako alternatywy dla "zielonych" polityk klimatycznych.
Doniesienia o "pakiecie Dmitriewa" sugerują, że Moskwa wiąże wszelkie działania w Ukrainie nie tylko z żądaniami terytorialnymi i politycznymi, ale także z gruntowną odnową stosunków gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi. Rosja postrzega wojnę w Ukrainie jako okazję do wymuszenia na Waszyngtonie ogromnych ustępstw ekonomicznych, jednocześnie próbując przeforsować swoje maksymalistyczne żądania wobec Kijowa - zauważa The Kyiv Independent.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej