Rosja zaprosi Donalda Trumpa do Moskwy. "Przynajmniej się dowiemy"
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że zaproszenie na moskiewskie, 81. obchody zakończenia II wojny światowej w Europie trafi m.in. do prezydenta USA Donalda Trumpa. - Przynajmniej dowiemy się, czy potrafi to zrobić (przylecieć do Rosji - red.), czy nie - stwierdził w wywiadzie dla państwowej agencji TASS.

W Rosji 9 maja odbywają się uroczystości związane z Dniem Zwycięstwa. Święto upamiętnia pokonanie III Rzeszy przez aliantów i zakończenie II wojny światowej w Europie. W ramach obchodów na Placu Czerwonym w Moskwie co roku organizowana jest defilada wojskowa, prezentująca najnowsze osiągnięcia militarne Rosji.
Obchody Dnia Zwycięstwa. Rzecznik Kremla o szczegółach
Uroczystości związane z Dniem Zwycięstwa mają dla Moskwy wymiar dyplomatyczny, stąd do udziału zapraszani są przedstawiciele innych państw. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow został zapytany przez agencję TASS o szczegóły tegorocznych uroczystości. - Oczywiście będą goście zagraniczni - zaznaczył.
ZOBACZ: Laserowy "Sunray". Nowa tajna broń Ukrainy przeciw Shahedom
Jak zdradził, na defiladę zostaną zaproszeni przede wszystkim przywódcy krajów członkowskich WNP (Wspólnoty Niepodległych Państw - międzynarodowej organizacji zrzeszającej większość byłych republik ZSRR). Dodał, że pojawią się oni w Moskwie, "jeśli pozwolą na to ich harmonogramy".
Trump na paradzie w Moskwie? "Przynajmniej się dowiemy"
Pieskow pytany, czy wśród gości znajdzie się Donald Trump odparł, że w planach jest wysłanie mu zaproszenia. Zaznaczył przy tym, że nie ma pewności, czy prezydent USA je przyjmie.
ZOBACZ: Bijatyka w tureckim parlamencie. Burzliwa rekonstrukcja rządu
- Zobaczymy, co z Trumpem. Przynajmniej dowiemy się, czy potrafi to zrobić, czy nie - zapowiedział. W trakcie wywiadu rzecznik Kremla zaznaczył, że ostatnio w Mokwie odbył się "szereg wydarzeń międzynarodowych na wielką skalę" i trudno byłoby powtarzać tak duże przedsięwzięcia co roku. Podkreślił przy tym, że niezależnie od okoliczności Rosja nigdy nie zrezygnuje z obchodów Dnia Zwycięstwa.
- Zawsze go obchodziliśmy, obchodzimy i będziemy to robić nadal - powiedział Pieskow.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej