Kreml grozi Zachodowi ws. Grenlandii. "Podejmiemy odpowiednie środki"
- W przypadku militaryzacji Grenlandii i powstania zdolności militarnych skierowanych przeciwko Rosji, podejmiemy odpowiednie środki zaradcze, w tym wojskowo-techniczne - mówił przed parlamentarzystami szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Dyplomata skomentował także negocjacje pokojowe oraz - jak powiedział - "zmiany w stosunkach międzynarodowych".

Rosja zagroziła podjęciem wojskowych "środków zaradczych", jeśli Zachód wzmocni własną obecność wojskową na Grenlandii. - Oczywiście, w przypadku militaryzacji Grenlandii i powstania zdolności militarnych skierowanych przeciwko Rosji, podejmiemy odpowiednie środki zaradcze, w tym wojskowo-techniczne - powiedział Siergiej Ławrow w przemówieniu do rosyjskich parlamentarzystów.
Szef rosyjskiej dyplomacji wygłosił mowę, w trakcie której mówił o podejściu Kremla do negocjacji pokojowych i "zmianach w stosunkach międzynarodowych".
ZOBACZ: Kreml komentuje prośbę Trumpa o wstrzymanie ognia. Intrygująca odpowiedź
Ławrow odniósł się do obecnej sytuacji na świecie. Jak podkreślił, "na szczycie w Anchorage prezydenci Władimir Putin i Donald Trump zgodzili się, że rozwiązanie kryzysu na Ukrainie jest niemożliwe bez wyeliminowania przyczyn źródłowych".
Cytowany przez kremlowską agencję Ria Nowosti dodał, że "Rosja będzie nadal udzielać wsparcia politycznego i dyplomatycznego w realizacji wszystkich celów operacji specjalnej".
Kreml uderza w Stany Zjednoczone, zapowiada rozmowy. "Rażąca dyskryminacja"
- Świat wszedł w erę szybkich i głębokich zmian, które potrwają przez wiele lat, a może nawet dekad - mówił. - Dramatyczne wydarzenia początku tego roku, w tym zbrojna inwazja Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę, eskalacja amerykańskiej presji na Kubę, próby destabilizacji sytuacji w Iranie, kryzys wokół Grenlandii - wszyscy to widzieli i słyszeli - dodał Ławrow.
We wtorek Departament Skarbu USA wydał ogólną licencję na ułatwienie poszukiwań i wydobycia ropy naftowej oraz gazu w Wenezueli. Licencja nie autoryzowała transakcji z udziałem obywateli lub podmiotów rosyjskich i chińskich. Ławrow określił działania USA jako "rażącą dyskryminację".
ZOBACZ: Kreml z żądaniem do USA. Chce wiedzieć, co padło na rozmowach
Jak podkreślił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, "Rosja planuje uzyskać od Stanów Zjednoczonych wyjaśnienia dotyczące nowych amerykańskich ograniczeń dotyczących wenezuelskiego przemysłu naftowego".
Pieskow powiedział dziennikarzom, że Rosja wyjaśni sytuację z Waszyngtonem za pośrednictwem dostępnych kanałów komunikacji. - Rzeczywiście mamy inwestycje w Wenezueli, mamy długoterminowe projekty i jest zainteresowanie zarówno ze strony naszych wenezuelskich partnerów, jak i nas. Dlatego to powód do rozmowy o sytuacji z Amerykanami - powiedział.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej