Powoływali się na wpływy w Kancelarii Prezydenta. Jest ruch prokuratury

aktualizacja: Polska

Prokuratura Krajowa przekazała, że trzem osobom przedstawiono zarzuty dot. powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta RP oraz wręczenia i przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za pośrednictwo w uzyskaniu prezydenckiego aktu łaski. Zatrzymani to Tomasz R., Monika K. T. oraz Dominik G.

Pałac Prezydencki w Warszawie z pomnikiem konnym na dziedzińcu.
Zdj. ilustracyjne/Pixabay
Powoływali się na wpływy w Kancelarii Prezydenta. Trzy osoby z zarzutami

"Prokurator małopolskiego wydziału PZ PK przedstawił 3 osobom zarzuty dot. powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta RP oraz wręczenia i przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za pośrednictwo w uzyskaniu prezydenckiego aktu łaski" - czytamy w oświadczeniu PK.

 

 

Poinformowano, że 19 stycznia funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Krakowie zatrzymali trzy osoby w ramach śledztwa prowadzonego przez Małopolski Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Zarzuty korupcyjne dla trzech osób. Mieli powoływać się na wpływy w kancelarii prezydenta

Jak czytamy w komunikacie, "postępowanie dotyczy m.in. podejrzenia powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta RP oraz przyjęcia i wręczenia korzyści majątkowej w zamian za pośrednictwo w uzyskaniu prezydenckiego aktu łaski". Zatrzymani to Tomasz R., Monika K. T. oraz Dominik G.

 

ZOBACZ: Specjalny komunikat z Kancelarii Prezydenta. "Atak na fundamenty ustroju"

 

Prokuratora podała, że w styczniu 2018 roku w Wiśle, doszło do przekazania części uzgodnionej kwoty w formie zaliczki w wysokości 90 000 zł. Środki te miały stanowić element uzgodnionego wynagrodzenia za podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu sprawy.

 

"Ponadto jednemu z podejrzanych przedstawiono odrębny zarzut dotyczący prezentowania treści pornograficznych z udziałem zwierzęcia" - przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego PK.

 

Wobec dwóch podejrzanych sąd zastosował trzymiesięczny areszt jako środek zapobiegawczy. Trzeci z zatrzymanych otrzymał "wolnościowe środki zapobiegawcze". Prokuratura przekazała również, że w toku postępowania wykorzystano m.in. zeznania świadka koronnego. Za zarzucane czyny podejrzanym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie