Rosja wymyśliła "kontrofensywę Ukraińców". Zaskakujący powód
Siły rosyjskie prawdopodobnie fałszywie twierdzą, że Ukraińcy prowadzą "kontrofensywę" we wschodniej Ukrainie, aby skorygować wcześniejsze nieprawdziwe raporty o rzekomych rosyjskich postępach w tym obszarze - twierdzą analitycy Instytutu Badań nad Wojną. W raporcie wspomniano również o słowach Ławrowa kierowanych do USA. Moskwa obwinia bowiem Waszyngton za brak postępów w zakończeniu wojny.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow otwarcie obwinił Stany Zjednoczone za brak postępów w zakończeniu wojny na Ukrainie. W wywiadzie dla TV BRICS oskarżył Waszyngton o wycofanie się z rzekomych propozycji pokojowych z sierpnia 2025 roku.
Kreml obwinia USA. "Sztuczne bariery"
Proces ten miał nastąpić poprzez nałożenie nowych sankcji i uderzenie w rosyjską "flotę cieni". Według Ławrowa i rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, na szczycie na Alasce osiągnięto "szereg porozumień", które mogły być przełomem, jednak USA miały stworzyć "sztuczne bariery".
ZOBACZ: Kreml z żądaniem do USA. Chce wiedzieć, co padło na rozmowach
Kreml wykorzystuje brak jawnej dokumentacji z tego spotkania, by forsować tezę o gotowości do pokoju na własnych warunkach, opartych na żądaniach kapitulacji Ukrainy i NATO z 2024 roku.
Rosja dąży do narzucenia pełnej kontroli nad powojenną Ukrainą, w tym nad jej rządem i armią, co w praktyce oznaczałoby bezbronność Kijowa wobec przyszłych agresji. Jednocześnie rosyjska Duma ustami Swietłany Żurowej wprost domaga się całkowitego ustępstwa Zachodu wobec rosyjskich żądań z lat 2021-2022.
Podczas gdy na szczeblu dyplomatycznym trwa przerzucanie winy na USA, na froncie siły rosyjskie prawdopodobnie fałszywie twierdzą, że wojska ukraińskie prowadzą "kontrofensywę" w pobliżu granicy obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego. Według Instytutu Badań nad Wojną (ISW), jest to próba tuszowania wcześniejszych kłamstw o rzekomych rosyjskich sukcesach.
Wojna w Ukrainie. Ukraiński wojskowy: Kreml zarządza swoim kłamstwem
Jak przytoczono, powiązany z Kremlem rosyjski bloger wojskowy twierdził, że siły ukraińskie po raz pierwszy od dłuższego czasu rozpoczęły "lokalną kontrofensywę" we wschodnim obwodzie zaporoskim. Inni blogerzy podobnie twierdzili, że siły ukraińskie kontratakują, w tym przy użyciu pojazdów opancerzonych podczas mgły i przy ograniczonej łączności po stronie Rosjan.
ZOBACZ: Kreml ukrywa to przed Rosjanami. Ujawniono, ile naprawdę wydają na wojsko
Blogerzy twierdzili, że siły ukraińskie wyparły wojska rosyjskie z pozycji na zachód od Pryłuk i w Prydorożnym. Rzecznik Sił Obrony Południa Ukrainy płk Władysław Wołoszyn poinformował, że siły ukraińskie utrzymują kontrolę nad Ternuwate. Wołoszyn oznajmił, że linia frontu znajduje się obecnie co najmniej 10-15 kilometrów od tej miejscowości. Zaprzeczył jednak doniesieniom rosyjskich blogerów o rzekomej ukraińskiej "kontrofensywie".
Wołoszyn poinformował, że siły ukraińskie w tym obszarze prowadzą misje rozpoznawcze i poszukiwawcze w celu zidentyfikowania rosyjskich grup infiltracyjnych i dywersyjnych, ale zauważył, że działania te nie stanowią kontrofensywy. Wołoszyn zaznaczył, że siły rosyjskie wyolbrzymiały swoje postępy w tym obszarze i ocenił, że teraz próbują wykorzystać twierdzenia o ukraińskiej kontrofensywie, aby "zarządzać swoimi kłamstwami".
Wojna w Ukrainie. Rosja stosuje bomby szybujące
Instytut zaobserwował powszechne skargi samych rosyjskich blogerów na systematyczną praktykę rosyjskich dowódców przesyłających przełożonym fałszywe raporty o rzekomych postępach.
"Siły rosyjskie - a w ślad za nimi niektórzy blogerzy - prawdopodobnie wyolbrzymili ostatnie rosyjskie zdobycze w kierunkach Ołeksandriwki i Hulajpola, a teraz próbują wykorzystać pozory ukraińskiej 'kontrofensywy', aby uzasadnić wycofanie się na pozycje, które rosyjskie siły prawdopodobnie utrzymywały od dłuższego czasu" - czytamy w raporcie ISW.
Źródła rosyjskie i ukraińskie poinformowały ponadto, że siły rosyjskie zwiększyły zasięg swoich kierowanych bomb szybujących do 200 kilometrów, ale nie jest to innowacja. Ukraińskie źródło OSINT podało w poniedziałek, że siły rosyjskie stosują kierowane bomby szybujące UMPB-5R o zasięgu do 200 kilometrów.
ZOBACZ: Ukraińscy wojskowi przyglądają się strategii Rosjan. Chcą ją skopiować
Raporty o używaniu przez Rosję bomb szybujących o takich zasięgach nie są jednak nowe. Ukraiński ekspert ds. walki elektronicznej i radiowej Serhij "Flash" Beskrestnow informował w październiku ubiegłego roku, że siły rosyjskie wprowadziły bomby UMPB-5R o zwiększonym zasięgu od 100 do 180 kilometrów.
Problemy gospodarcze Kremla na horyzoncie?
Zastępca szefa Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego Ukrainy (GUR) generał dywizji Wadym Skibicki stwierdził w listopadzie, że Rosja planowała wyprodukować 500 wariantów bomb szybujących dalekiego zasięgu, które mogą lecieć do 200 kilometrów.
Równolegle Rosja mierzy się z problemami ekonomicznymi. Indie, zgodnie z doniesieniami agencji Reutera, planują drastycznie ograniczyć zakupy rosyjskiej ropy od kwietnia 2026 roku. Jest to efekt amerykańskich wysiłków na rzecz dywersyfikacji źródeł energii Indii, co może dodatkowo nadwyrężyć budżet wojenny Kremla.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej