Nieformalna narada UE na zamku w Belgii. Wiadomo, co zrobi Polska

Świat Agata Sucharska / polsatnews.pl

W czwartek w zamku Alden Biesen na belgijskiej wsi odbędzie się nieformalne spotkanie europejskich liderów. Głównym tematem rozmów będzie jednolity rynek - temat budzący spore napięcia. Bruksela dąży do większej integracji, jednak Polska ma własne priorytety i podczas narady zamierza o nie zawalczyć.

Duży dwór z cegły z wieżyczkami i spadzistymi dachami, otoczony trawnikiem, z alejką prowadzącą do wejścia.
Herman.vandenbroeck/ Wikipedia Commons
Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa zaprosił przywódców UE na spotkanie w zamku Alden Biesen

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa zaprosił przywódców państw UE na nieformalne spotkanie, które odbędzie się w czwartek na zamku Alden Biesen na belgijskiej wsi.

 

Tematem rozmów będzie wzmocnienie jednolitego rynku w nowej, coraz bardziej wymagającej sytuacji geoekonomicznej. Costa zapowiada, że chce nadać konkurencyjności taki sam polityczny impuls, jaki w ubiegłym roku nadano europejskiej obronności.

 

W zaproszeniu skierowanym do członków Rady Europejskiej Costa podkreśla, że w obecnym otoczeniu geopolitycznym wzmocnienie jednolitego rynku jest "pilną koniecznością strategiczną". 

Nieformalne spotkanie w Alden Biesen. Szefowa KE z apelem

W ramach przygotowań do spotkania przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wysłała list do przywódców państw członkowskich, którego treść ujawnił portal Politico. Ostrzegła w nim, że świat jest dziś "coraz bardziej kształtowany przez surową siłę, strategiczną rywalizację i wykorzystywanie zależności jako broni". 

 

Jej zdaniem odpowiedzią ma być zdecydowane wzmocnienie konkurencyjności UE oraz większa integracja jednolitego rynku. "Różnice w przepisach krajowych i warunkach handlowych ograniczają konkurencyjność Europy. Naszym głównym celem musi być usunięcie tych barier" - napisała szefowa KE. 

 

ZOBACZ: Parlament Europejski zagłosował w sprawie Mercosur. Umowa trafi do TSUE

 

Komisja zapowiada nową ofensywę deregulacyjną i raport o postępach w ograniczaniu biurokracji. W grze jest też dywersyfikacja relacji handlowych oraz wzmocnienie tzw. europejskiej preferencji w zamówieniach publicznych.

 

Szczególne emocje budzi fragment listu, w którym szefowa KE sugeruje, że jeśli nie uda się osiągnąć jednomyślności wszystkich 27 państw w kluczowych obszarach gospodarczych, rozważone zostaną alternatywne rozwiązania, by uniknąć "braku postępu lub ambicji". To sygnał, że Bruksela jest gotowa szukać sposobów na przyspieszenie decyzji, nawet jeśli część stolic będzie miała zastrzeżenia - komentuje portal. 

Narada państw Rady Europejskiej. Wiadomo, co chce wywalczyć Polska

Przed szczytem ujawniły się wyraźne różnice w podejściu największych państw. Niemcy w dokumencie cytowanym przez Politico wzywają do nowej fali deregulacji oraz ułatwień dla małych i średnich przedsiębiorstw. Berlin stawia na uproszczenie przepisów i zmniejszenie obciążeń administracyjnych.

 

Francja z kolei naciska, aby publiczne pieniądze przeznaczane na obronność, technologie i modernizację infrastruktury trafiały przede wszystkim do europejskich dostawców. Paryż chce wzmocnienia przemysłu UE poprzez bardziej protekcyjne podejście do zamówień publicznych.

 

ZOBACZ: UE szuka nowych dróg dla członkostwa Ukrainy. "Kreatywne rozwiązania"

 

Warszawa ma własny, wyraźny i wyróżniający się priorytet - wysokie ceny energii. Jak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, temat ten był już omawiany podczas zamkniętego spotkania von der Leyen z ambasadorami państw członkowskich.

 

Polska od dawna argumentuje, że ambitna polityka klimatyczna UE osłabia konkurencyjność europejskiego przemysłu. W tym roku rozpocznie się dyskusja o rewizji systemu handlu emisjami CO2 (ETS), co może stać się jednym z kluczowych pól sporu.

 

Warszawa zabiega również o przesunięcie (co najmniej do 2030 roku) wprowadzenia nowego podatku klimatycznego w transporcie i budownictwie. Chodzi o dodatkowe opłaty za tankowanie samochodów i ogrzewanie domów, które mogłyby bezpośrednio uderzyć w obywateli.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie