Hołownia: Mam nadzieję, że kolegom ręka uschnie, zanim coś takiego zrobią
- Słyszę o jakichś kuszeniach (...) Mam nadzieję, że przewodnicząca Pełczyńska-Nałęcz będzie umieć zarządzić tą sytuacją - powiedział we wtorek Szymon Hołownia. Wcześniej media obiegła informacja o możliwym rozpadzie w Polsce 2050. "Mam nadzieję, że kolegom ręka uschnie, zanim coś takiego zrobią".

Szymon Hołownia został zapytany przez dziennikarzy w Sejmie o możliwe odejścia posłów z Polski 2050 i "kuszenie ich" przez inne kluby parlamentarne. Były marszałek Sejmu w żartobliwy sposób odniósł się do tematu.
Wideo: Szymon Hołownia o sytuacji wewnątrz 2050

- Proszę powiedzieć, gdzie ja popełniłem błąd? Słyszę coś o jakichś kuszeniach, a do mnie przychodzi PiS i pyta, kiedy zrobimy koalicję. Zawsze odpowiadam "w czwartek" - powiedział.
Hołownia o sytuacji w Polsce 2050. "Mam nadzieję, że panuje nad sytuacją"
- Dziś większość sejmowa wynosi tylko 13. Mam nadzieję, że przewodnicza Pełczyńska-Nałęcz ma plan i ma pomysł na to, jak tą trudną sytuacją w klubie zarządzać - dodał.
Wcześniej we wtorek media obiegła informacja o zamieszaniu wewnątrz Polski 2050. Na posiedzeniu klubu Polski 2050 padł wniosek o odwołanie szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza. Posłowie ugrupowania mieli się po tym wydarzeniu podzielić na dwie grupy. Hołownia stwierdził, że nie słyszał o kulisach tego wydarzenia.
ZOBACZ: Szymon Hołownia o przyszłości Polski 2050. Polsat News dotarł do listu
- Nic mi o tym nie wiadomo, ale przez trzy godziny prowadziłem obrady, a u nas sytuacja jest dynamiczna - powiedział.
- Rzucane pomysły, żeby zmienić regulamin klubu, żeby móc tą większością odrzucić Pawła Śliza przypominają mi działania PiS, kiedy też miał większość i też miał demokrację, a organizował Sejm w sali kolumnowej. Wtedy też była większość. To nie tędy droga, my się umawialiśmy na inna politykę i mam nadzieję, że kolegom ręka uschnie zanim coś takiego zrobią - stwierdził po chwili. Dodał, że tych, którzy "próbują rozbijać" jedność ugrupowania należy "odsunąć".
Hołownia szefem klubu Polski 2050? "Mam prawo głosu"
Polityk został też zapytany o to, czy chciałby objąć funkcję przewodniczącego po ewentualnej dymisji Śliza.
ZOBACZ: Szymon Hołownia chce odejść z polskiej polityki. "Złożyłem aplikację"
- W ciągu ostatnich trzech miesięcy dziennikarze proponowali mi stanowiska ambasadorów, ministra. Teraz proponujecie mi przewodniczenie klubowi Polski 2050. Stworzyłem tę partię, zastrzegam sobie prawo głosu - zaznaczył Hołownia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej