Potężny pożar ośrodka badań jądrowych. "Sytuacja dramatyczna"
Potężny pożar wybuchł w czwartek rano na terenie Centrum Helmholtza Badań Ciężkich Jonów (GSI) w Darmstadt. Ogień objął system zasilania instalacji akceleratora cząstek o wartości kilku miliardów euro. Nad kompleksem uniosła się gęsta kolumna dymu. Służby zaleciły mieszkańcom, by nie otwierali okien. Rzecznik ośrodka określiła sytuację jako "dramatyczną".

Pożar wybuchł w Centrum Helmholtza Badań Ciężkich Jonów (GSI) w Darmstadt w południowo-zachodnich Niemczech. Przyczyny nie są na razie znane.
Jak podała agencja dpa, pożar wybuchł w godzinach porannych i objął system zasilania instalacji akceleratora cząstek o wartości kilku miliardów euro. Zgłoszenie wpłynęło do straży pożarnej około godz. 6.30.
Ochrona ewakuowała teren ośrodka, a pracownicy opuścili obiekt. Nikt nie został ranny. Skala strat nie jest jeszcze znana.
Rzecznik ośrodka określiła sytuację jako "dramatyczną".
Niemcy. Pożar w ośrodku jądrowym, setki strażaków w akcji
W działaniach gaśniczych uczestniczyły zastępy z Darmstadt i sąsiednich powiatów, a także kilka zakładowych straży pożarnych. Łącznie zaangażowano około 160 strażaków.
- To z pewnością jedna z większych akcji, jakie prowadziliśmy w ostatnich latach. Jest bardzo wymagająca pod względem ludzi i sprzętu - mówił Christian Wagner z darmstadzkiej straży pożarnej, zapowiadając, że działania potrwają co najmniej do późnych godzin wieczornych.
Strażakom udało się już opanować ogień.
ZOBACZ: Zapaliła podczas tankowania. Polskie auto spłonęło w Niemczech
Służby wydały ostrzeżenie dla mieszkańców w szerokim promieniu od miejsca zdarzenia. Zalecono zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji i klimatyzacji. Prowadzone są intensywne pomiary, by potwierdzić, że do środowiska nie przedostały się substancje niebezpieczne. Jak dotąd nie wykryto groźnych związków.
Budowa nowego akceleratora cząstek opóźniona
GSI w Darmstadt prowadzi badania m.in. w zakresie plazmy, fizyki atomowej i jądrowej oraz medycyny nuklearnej. Na jego terenie powstaje nowy akcelerator cząstek, który ma służyć badaniom związanym z kosmonautyką i medycyną.
Według ministra nauki Hesji Timona Gremmelsa pożar spowoduje opóźnienia w realizacji międzynarodowego projektu budowy nowego akceleratora. Próbne uruchomienie instalacji planowano na grudzień. Z dotychczasowych założeń wynikało, że pierwsze eksperymenty miały rozpocząć się pod koniec 2027 roku, a pod koniec 2028 roku - ruszyć badania z wykorzystaniem nowego akceleratora o długości 1,1 km.
Nowy akcelerator nosi nazwę "FAIR" (Facility for Antiproton and Ion Research; pol. Ośrodek Badań nad Antyprotonami i Jonami). To międzynarodowy projekt realizowany we współpracy wielu krajów. W 2024 roku jego koszt oszacowano na około 3,3 mld euro.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej