Wybuch w budynku w Gorzowie Wielkopolskim. Ewakuowano kilkadziesiąt osób

aktualizacja: Polska

Ewakuowano 48 osób z bloku przy ulicy Wróblewskiego w Gorzowie Wielkopolskim. W budynku doszło do eksplozji, a w jej wyniku do pożaru. - Ten pożar został ugaszony. Teraz aktualnie czekamy aż woda z terenu, która była w budynku, zejdzie - przekazał na antenie Polsat News asp. Karol Brzozowski, rzecznik lokalnej straży pożarnej.

Funkcjonariusze policji i straży pożarnej przy wielopiętrowym bloku mieszkalnym, teren zabezpieczony taśmą.
Polsat News
Służby badają przyczynę wybuchu i pożaru w bloku w Gorzowie Wielkopolskim

- Jeżeli ta woda zejdzie, to będziemy wchodzić do budynku, odgruzowywać i przeszukiwać pod kątem sprawdzenia osób poszkodowanych - dodał asp. Karol Brzozowski.

Wybuch w Gorzowie Wielkopolskim. Doszło do pożaru

Przed godz. 5.00 strażacy otrzymali informację, że w piwnicy budynku przy ul. Wróblewskiego doszło do wybuchu, potem do pożaru.

 

Jak wyjaśnił w kolejnej relacji brygadier Dariusz Szymura z komendy miejskiej PSP w Gorzowie Wielkopolskim, był to prawdopodobnie wybuch z dużym przyrostem ciśnienia. - Na miejsce wezwano dziewięć zastępów straży pożarnej - informował na antenie Polsat News.

 

ZOBACZ: Szpital wstrzymał planowe przyjęcia na ortopedię. Zbyt dużo wypadków

 

- Ewakuowaliśmy z miejsca zdarzenia około 50 mieszkańców. Miejski zakład komunikacji podstawił autobusy, zaraz później zarządzanie kryzysowe miasta ulokowało te osoby w pobliskim żłobku, tam teraz przebywają - powiedział bryg. Szymura.

 

Służby, wraz z nadzorem budowlanym, prowadzą dochodzenie. Obecnie nie ma informacji, by ktoś ucierpiał w wyniku zdarzenia.

Mieszkańcy ewakuowani. Służby sprawdzają, czy będą mogli wrócić do bloku

Pytany, czy przyczyną wybuchu mógł być ulotniony gaz, rzecznik PSP w Gorzowie Wielkopolskim przekazał, że nie można tego wykluczyć. - Ale to jest na chwilę obecną przedmiotem dochodzenia policyjnego i biegłych z zakresu dochodzeń popożarowych. Na chwilę obecną też oceniamy stan i konstrukcję budynku, żeby ocenić, czy ludzie będą mogli w najbliższym czasie do tych mieszkań wrócić - mówił bryg. Szymura.

 

ZOBACZ: Pacjenci jechali do szpitala, wszyscy zginęli w wypadku. Prokuratura interweniuje

 

Aktualnie blok pozostaje bez ogrzewania, wody i prądu. Ponadto w wyniku eksplozji i pożaru uszkodzona została część drzwi w budynku.

 

Według rzecznika straży pożarnej ewakuacja mieszkańców przebiegła jednak spokojnie. Część z nich była już na zewnątrz, gdy zjawiła się pomoc, pozostałych trzeba było wyprowadzić z budynku.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie