Kościół sprzedał osiedle. Niemal 600 osób musi znaleźć nowy dom

Polska

Sporny teren w Poznaniu, na którym znajduje się Osiedle Maltańskie, został sprzedany. Kuria sprzedała go deweloperowi, mają tam powstać nowe mieszkania. Dotychczasowi mieszkańcy, który nie wiedzieli, że zajmują teren nielegalnie, obawiają się o swoją przyszłość. Miasto deklaruje pomoc, jednak nie wszyscy wierzą w te zapewnienia.

Trzy tablice z napisami "MIASTO UNIKA ODPOWIEDZIALNOŚCI", "MIEJSKIEGO DAMY JE ST" oraz "NA BRUK W IMIĘ BOŻE" przed budynkiem, na tle zaśnieżonego otoczenia.
Polsat News
Mieszkańcy Osiedla Maltańskiego protestują przeciwko sprzedaży terenu

Jak relacjonuje reporter Polsat News Piotr Kotwicki na terenie Osiedla Maltańskiego zameldowanych jest obecnie około 650 osób, czyli blisko 400 rodzin. Dla wielu z nich to miejsce jest domem od 70-80 lat.

 

Po II wojnie światowej funkcjonowały tam ogródki działkowe, a z czasem zaczęła rozwijać się zabudowa mieszkalna.

Problem mieszkańców Osiedla Maltańskiego. "Myśleli, że to ich własność"

Teraz  mieszkańcy dowiedzieli się, że Kościół, który odzyskał ten teren 30 lat temu, zdecydował się sprzedać go deweloperowi za ponad 400 milionów złotych i w tym miejscu ma powstać dwa tysiące mieszkań. Wcześniej, gdy Kuria Metropolitalna w Poznaniu porządkowała kwestie własnościowe działek, zapowiadano uregulowanie sytuacji mieszkańców przed ewentualną sprzedażą gruntu. Teraz część z nich obawia się, że zostanie zmuszona do opuszczenia swoich domów.

 

Czują się również niesprawiedliwie potraktowani. - Ludzie myśleli, że to ich własność. To się po prostu samoistnie jak kula śnieżna zaczęło napędzać. Miasto było zupełnie obojętne, apatyczne wobec naszych sytuacji. Mało tego, naliczało nam podatki za "nieruchomości mieszkalne". Nie jakieś tam altany rekreacyjne. Mieszkalne. Miasto absolutnie akceptowało ten stan rzeczy - mówi jedna z mieszkanek. 

 

ZOBACZ: Zuchwałe oszustwo zgłoszone w Krakowie. Włoch stracił fortunę

 

Miasto deklaruje pomoc osobom, które zdecydują się na wyprowadzkę, oferując lokale zastępcze. Jednak według mieszkańców nie rozwiązuje to problemu. - Te lokale nie są nasze. To są mieszkania komunalne, które się należą ludziom z kolejki. Dostanie je około 20-30 rodzin, które się wyprowadziły z tego osiedla do tej pory - twierdzi jedna z pokrzywdzonych lokatorek.

 

WIDEO: Kościół sprzedał osiedle. Niemal 600 osób musi znaleźć nowy dom

 

Władze miasta i kuria podkreślają, że mieszkańcy przez lata "zajmowali teren nielegalnie", jednak sprawa jest skomplikowana ze względu na jej wieloletnią historię. Jednocześnie toczą się postępowania administracyjne oraz sprawy o zasiedzenie, które wytoczyli lokatorzy. Kuria zapewnia, że nie zamierza pozostawić mieszkańców bez pomocy, jednak część lokatorów nie wierzy w zapewnienienie lokali dla wszystkich chętnych do wyprowadzki. Protesty na miejscu wciąż trwają. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Agata Sucharska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie