Funkcjonariusz SOP miał grozić dziennikarzowi śmiercią. Jest komunikat formacji

Polska

Funkcjonariusz SOP miał grozić dziennikarzowi, formacja złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury - podano w komunikacie. Wobec funkcjonariusza czynności służbowe były prowadzone już wcześniej, wówczas doniesienie na niego złożyła na policji była partnerka.

Fragment flagi Służby Ochrony Państwa z widocznym herbem i rokiem 2018, w tle stojący w szeregu funkcjonariusze formacji.
facebook.com/SOPRP
Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał grozić dziennikarzowi (zdj. ilustracyjne)

MSWiA potwierdziło we wtorek informacje o odwołaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów w Służbie Ochrony Państwa oraz jednego zastępcy. Decyzję o odwołaniach podjął pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz. Ma to związek z audytem zleconym w tej formacji, który - jak podkreśliła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka - jest miażdżący.

 

Jak informowano, zawieszony został również funkcjonariusz, który nie pełnił funkcji kierowniczej, a któremu zarzucono "naruszenie etyki funkcjonariusza SOP". Postepowanie wyjaśniające, po informacjach docierających do MSWiA i SOP, w tej sprawie było prowadzone od października ubiegłego roku, a następnie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

 

Portal RMF24.pl informował, że chodzi o kierowanie przez funkcjonariusza SOP gróźb wobec dziennikarza. Kluczowe w sprawie miały być nagrania jego partnerki, znanej warszawskiej adwokat.

SOP. Doniesienie na funkcjonariusza

W środę do sprawy odniosła się Służba. Formacja w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej podkreśliła, że nie była w posiadaniu materiałów dziennikarskich, zawierających groźby funkcjonariusza SOP wobec jednego z dziennikarzy.

 

"W związku z powzięciem tych informacji SOP dzisiaj złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Informujemy, że wobec funkcjonariusza SOP, który występuje w materiałach jednej z telewizji, były prowadzone znacznie wcześniej czynności służbowe, związane z poniższymi sprawami" - napisano w komunikacie.

 

ZOBACZ: Kilku dyrektorów Służby Ochrony Państwa odwołanych. "Miażdżący audyt"

 

SOP przekazała, że oficer został odsunięty od obowiązków 26 października 2025 roku - po tym, jak formacja dowiedziała się o złożeniu na funkcjonariusza doniesienia na policję przez byłą partnerkę. "W tej sprawie podjęto czynności wyjaśniające" - poinformowała SOP.

 

Dodała, że w związku z kolejnymi informacjami dotyczącymi funkcjonariusza, które trafiły do SOP, komendant tej formacji w poniedziałek wszczął postępowanie dyscyplinarne i zawiesił funkcjonariusza w czynnościach służbowych.

 

"Podstawą tych decyzji było naruszenie zasad etyki poprzez możliwe ujawnienie danych wrażliwych funkcjonariuszy oraz osób ochranianych. Podkreślamy, że zawieszenie funkcjonariusza nie ma związku z materiałami, wyemitowanymi wczoraj w jednej ze stacji telewizyjnych, ponieważ – tak jak wspomniano na wstępie - nie były one znane" - podano w komunikacie.

 

SOP zapewniła, że nowy szef formacji "konsekwentnie realizuje zadania związane z przywróceniem porządku i najwyższych standardów w formacji - po wieloaspektowej kontroli, przeprowadzonej przez MSWiA w zakresie polityki kadrowej i finansowej".

Kontrola w SOP. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne

Wcześniej, szef MSWiA Marcin Kierwiński, po zakończonej kontroli w SOP, podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego i jego zawieszeniu. Jaworski od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej na zaległym urlopie, a sprawa miała być związana z kradzieżą auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku.

 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało 20 stycznia o wszczęciu postępowaniu dyscyplinarnego wobec komendanta Służby Ochrony Państwa. Gen. Jaworski został zawieszony w pełnieniu czynności służbowych, a jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz.

 

Tego samego dnia szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformował, że kilka dni temu - na prośbę resortu - odbyło się spotkanie prezydenta z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim ws. sytuacji w SOP. „W tej formacji do zmiany na stanowisku komendanta wymagana jest zgoda prezydenta. Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji" - napisał Szefernaker na platformie X.

 

Zaznaczył, że zawieszenie szefa SOP to decyzja MSWiA, która nie wymaga zgody prezydenta. "W tej sytuacji pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie formacji i bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie bierze na siebie min. M. Kierwiński" - dodał szef gabinetu prezydenta.

 

ZOBACZ: Atak w Ustce. Areszt dla funkcjonariusza SOP. Jest decyzja sądu

 

Do kradzieży auta należącego do rodziny szefa rządu doszło we wrześniu ubiegłego roku. Spod domu w Sopocie będącego własnością premiera sprawcy skradli Lexusa. Po kradzieży auta zwolnieni ze stanowiska zostali dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera, a szef SOP-u gen. Radosław Jaworski najpierw poszedł na zaległy urlop, a następnie wziął zwolnienie lekarskie. W związku z tą sytuacją szef MSWiA Marcin Kierwiński poprosił o raport i informacje ze strony Służby Ochrony Państwa.

 

Służbę Ochrony Państwa powołano ustawą z 8 grudnia 2017 r. Z dniem 1 lutego 2018 zastąpiła Biuro Ochrony Rządu. SOP zapewnia bezpieczeństwo Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałkom Sejmu i Senatu RP, Prezesowi Rady Ministrów, wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych oraz ministrowi właściwemu do spraw zagranicznych, byłym prezydentom, osobom wskazanym w ustawie wchodzącym w skład delegacji państw obcych przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, innym osobom oraz obiektom ustawowo chronionym ze względu na dobro państwa, a także placówkom zagranicznym Rzeczypospolitej Polskiej. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

an / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie