Europejski Trybunał Praw Człowieka zbadał sprawę Nawalnego. Zapadł wyrok przeciwko Rosji

Świat

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że aresztując opozycjonistę Aleksieja Nawalnego, Rosja naruszyła zapisane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do życia. Nawalny zmarł w kolonii karnej w lutym 2024 roku, trzy lata po zatrzymaniu przez rosyjskie służby.

Aleksiej Nawalny wskazuje palcem, obok niego stoi funkcjonariusz w mundurze.
Pavel Golovkin/AP
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Nawalnego

Wyrok ETPCz dotyczy skargi, jaką Nawalny złożył w 2021 roku po jego aresztowaniu w Rosji. Trybunał jednomyślnie stwierdził, że Federacja Rosyjska złamała szereg artykułów zawartych w konwencji - o prawie do życia, prawie do wolności i bezpieczeństwa osobistego oraz o zakazie tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania. 

 

Aleksiej Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 r., gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia. Niedługo później najbardziej rozpoznawalny rosyjski opozycjonista został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie zmarł w lutym 2024 roku. 

Rosja naruszyła prawo międzynarodowe. Chodzi o Nawalnego

Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku, ETPCz uznał, że pozbawienie Nawalnego wolności w 2021 roku oraz wyrok wydany na niego w 2014 roku były "naruszeniem prawa", a sądy krajowe zignorowały wówczas jego skargi na działania organów władzy. Trybunał już w 2017 roku uznał rosyjski wyrok w sprawie opozycjonisty za sprzeczny z Europejską Konwencją Praw Człowieka.

 

Nawalny w swojej skardze do trybunału wspominał między innymi o złych warunkach aresztowania, niedostatecznej pomocy lekarskiej i politycznych motywach jego zatrzymania. 

 

ZOBACZ: Niemieckie media obwiniają Polskę. Alarmują przed "czerwoną wstęgą"

 

Jak wskazuje ETPCz, mimo niemal śmiertelnego otrucia środkiem paralityczno-drgawkowym, do którego doszło na miesiąc przed wyborami do rosyjskiej Dumy w 2020 roku, sądy Federacji Rosyjskiej nie wzięły pod uwagę stanu zdrowia Nawalnego i wyrażanych przez niego obaw o własne życie. 

 

"Co więcej, Nawalny w czasie aresztowania był ofiarą jednocześnie kilku form maltretowania, które traktowane łącznie, świadczyły o systematycznym ignorowaniu jego zdrowia, samopoczucia oraz godności i były równoznaczne z nieludzkim i poniżającym traktowaniem" - uznał Trybunał.

Śmierć Aleksieja Nawalnego. Opozycjonista zmarł w łagrze

Aleksiej Nawalny był postrzegany przez reżim Władimira Putina jako jedno z największych zagrożeń po stronie opozycji. Publicysta demaskował masową korupcję i nadużycia panujące wśród rosyjskich elit, nakręcił film dokumentalny obnażający zamiłowanie do bogactwa Władimira Putina i otwarcie opowiadał się przeciw wojnie w Ukrainie. 

 

ZOBACZ: Prezydent zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Wybrał trzy tematy

 

Opozycjonista w lutym 2021 roku został skazany na trzy lata pozbawienia wolności. Następnie wyrok przedłużono o dziewięć lat, a potem o kolejne 19. 16 lutego 2024 roku rosyjska służba więzienna przekazała informację o śmierci 47-letniego działacza.

 

Choć okoliczności, w jakich zmarł Nawalny wciąż nie zostały w pełni wyjaśnione, jego żona Julia Nawalna jesienią 2025 roku przekazała, że badania przeprowadzonych w zachodnich laboratoriach potwierdzają, iż jej mąż ponownie padł ofiarą otrucia.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie