Wojciech Fibak w aktach sprawy Epsteina. Jest komentarz byłego tenisisty

Polska

W nowo ujawnionych aktach sprawy Jeffreya Epsteina pojawia się nazwisko Wojciecha Fibaka. Były tenisista odniósł się do sprawy w rozmowie z "Faktem" i wyjaśnia, że amerykański finansista był jego sąsiadem w Nowym Jorku. Podkreśla jednak, że nie byli kolegami ani przyjaciółmi.

Portret mężczyzny w okularach, gestykulującego palcem.
Beata Zawrzel/REPORTER/East News
Nazwisko Wojciecha Fibaka pojawia się w nowych aktach sprawy Epsteina

Departament Sprawiedliwości USA opublikował w piątek nowy pakiet akt śledztwa w sprawie przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. To ponad trzy miliony stron dokumentów. W materiałach pojawia się wiele znanych nazwisk. W dokumentach widnieje również Wojciech Fibak. W przeszłości czołowy polski tenisista zajmuje się dziś kolekcjonowaniem i promowaniem sztuki.

 

Według akt kontakt z Epsteinem sprowadzał się do spraw organizacyjnych dotyczących planowania spotkania w Nowym Jorku w październiku 2013 roku. Miesiąc wcześniej finansista wysłał Fibakowi maila z informacją, że udaje się do Paryża. Dopytywał czy Polak również pojawi się w stolicy Francji. "Tak, dziękuję! Dzwoń w każdej chwili! Wojtek" - odpisał Fibak.

Wojciech Fibak odpowiada: Epstein nie był moim przyjacielem

W rozmowie "Faktem" były tenisista podkreśla, że Epstein był postacią rozpoznawalną. "To nie była postać anonimowa w Nowym Jorku. Byliśmy sąsiadami. Widywaliśmy się w restauracjach, na wernisażach i mieliśmy wielu wspólnych znajomych. 99,9 proc. osób znało go właśnie z tej strony kultury, jako człowieka eleganckiego z szerokimi zainteresowaniami" - opowiadał dziennikowi Wojciech Fibak.

 

ZOBACZ: Miliony stron akt ws. Epsteina wstrząsają Ameryką. Wśród nazwisk Trump, Musk i Gates

 

Jak dodał, jedynie "mała cząstka osób znała ciemną stronę" Epsteina. "Nie byłem jego kolegą ani przyjacielem. Znaliśmy się przelotnie po sąsiedzku, jak to w Nowym Jorku" - podkreśla Fibak.

Były tenisista i sprawa Epsteina. Kontakty dotyczące sztuki

We aktach przy nazwisku Polaka znajduje się dopisek "Fine Arts Investments". Fibak wyjaśnia, że kontakty z Epsteinem dotyczyły sztuki. "Wiedział, że jestem kolekcjonerem sztuki. Ten mail, który wymieniliśmy między sobą, pojawił się właśnie w tym kontekście. Ja zbierałem obrazy Warhola i Basquiata, a on także był kolekcjonerem i przy tym osobą bardzo oczytaną" - tłumaczy "Faktowi".

 

ZOBACZ: Nowe materiały w sprawie Epsteina. Media: Bulwersująca wzmianka o Trumpie

 

Były tenisista jednocześnie podkreśla, że nigdy nie słyszał o prywatnej wyspie Jeffreya Epsteina. Amerykanin został skazany za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Zmarł w 2019 roku. Do dziś jednak trwa śledztwo w sprawie jego działań i kontaktów.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

jk/wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie