Tusk zwraca się do Nawrockiego i Dudy. Wszystko po słowach Trumpa
"Waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw (...) tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego" - pouczył Karola Nawrockiego i Andrzeja Dudę Donald Tusk w swoich mediach społecznościowych. "Budowanie i umacnianie relacji PL-USA to fundament bezpieczeństwa Polski" - odpowiedział Duda.

Duże kontrowersje wywołał wywiad udzielony stacji Fox News przez Donalda Trumpa, w którym amerykański prezydent podważał rolę europejskich sojuszników w misji w Afganistanie, rozpoczętej w wyniku uruchomienia przez Stany Zjednoczone art. 5 NATO po atakach na USA z 11 września 2001 r.
Przywódca przekonywał, że żołnierze państw sojuszniczych brały wprawdzie udział w działaniach, jednak "trzymali się z tyłu, z dala od linii frontu". Słowa były otwarcie krytykowane m.in. przez brytyjskiego premiera Keira Starmera, czy szefową rządu Włoch Giorgię Meloni. List otwarty z wyrazami żalu i oburzenia skierowało też do Trumpa chociażby polskie Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość".
Karol Nawrocki i Andrzej Duda reagują na kontrowersyjne słowa Trumpa. "Nikogo nie obraził"
Na słowa Donalda Trumpa zareagował też prezydent Karol Nawrocki. "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługuję na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę" - napisał w mediach społecznościowych, dodając, że w Afganistanie zginęło 44 Polaków.
Krytycy zarzucali mu jednak, że w swoim wpisie nie zwrócił się bezpośrednio do Donalda Trumpa, tak, jak robili to inni europejscy przywódcy. Nie wyraził też oburzenia z powodu nieprawdziwych słów amerykańskiego prezydenta. - O kim konkretnym myślał prezydent Donald Trump w tej wypowiedzi, tego nie wiem - mówił Nawrocki, pytany o sprawę podczas konferencji w Wilnie.
ZOBACZ: Rodziny polskich żołnierzy z listem do Donalda Trumpa. Petycje również do Nawrockiego i Sikorskiego
W piątek o kontrowersyjną wypowiedź Trumpa pytany był na antenie RMF FM także Andrzej Duda. Były przywódca stwierdził, że nie dostrzega w słowach amerykańskiego prezydenta niczego, za co powinien przeprosić. - Prezydent Trump nikogo nie obraził - wskazał.
- Jeżeli prezydent Trump patrzy na to z punktu widzenia, jak zaangażowana była armia amerykańska i ilu amerykańskich żołnierzy zginęło, to żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską - przekonywał Duda, dodając też, że w istocie wypowiedź była "niefortunna i niezręczna".
Tusk: Waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw
Tego samego dnia w mediach społecznościowych Donalda Tuska pojawił się wpis, w którym zwrócił się do obu polskich prezydentów. "Panowie prezydenci Andrzeju Dudo i Karolu Nawrocki, waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz innych państw, nawet najbliższych sojuszników" - napisał.
Jak dodał, rolą byłego i obecnego przywódcy kraju jest "stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego".
ZOBACZ: Czarzasty apeluje do Nawrockiego. "Na kolanach niczego pan nie załatwi"
Do wpisu Tuska odniósł się już Andrzej Duda, wskazując, że "budowanie i umacnianie relacji PL-USA to fundament bezpieczeństwa Polski i Polaków w trudnych czasach rosyjskiego zagrożenia". Jak dodał, premier "naraził na szkodę polskie interesy publiczne, nazywając Donalda Trumpa rosyjskim agentem".
"Na czyje polecenie Pan to robił Panie Donaldzie Tusku? Berlina czy Moskwy? Bo wszyscy swego czasu widzieli, jak w obu tych miejscach się Pan łasił" - napisał były prezydent.
Wcześniej do reakcji Karola Nawrockiego ustosunkował się też marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Naprawdę? Nie stać pana na to, żeby powiedzieć panu prezydentowi Trumpowi: Zrobiłeś rzecz haniebną. Zapomniałeś o żołnierzach innych niż Amerykanie. Panie prezydencie, na kolanach niczego pan dla Polski nie załatwi - komentował.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej