Śmiertelny atak rekina. 13-letni chłopiec był bez szans
13-letni chłopiec zmarł po ataku rekina u wybrzeży Brazylii. Dziecko zostało wyciągnięte na brzeg przez grupę znajomych. W drodze do szpitala stwierdzono zgon. - Udało mi się zobaczyć tylko płetwę i fragment rekina. Był wielki - relacjonował kuzyn ofiary obecny przy tragedii.

Do tragedii doszło w czwartek przy plaży Del Chifre położonej nieopodal miasta Recife w Brazylii. Grupa nastolatków bawiła się w oceanie. Wśród nich był 13-letni Deivson Rocha Dantas, który opuścił dom bez wiedzy rodziców. W trakcie pływania chłopiec został zaatakowany przez rekina.
- Zjadł prawie całą jego nogę - mówiła kuzynka dziecka w rozmowie z TV Globo, dodając, że udało jej się dostrzec jedynie "płetwę i fragment rekina". - Był wielki - wskazywała.
Tragiczny incydent u wybrzeży Brazylii. Rekin zaatakował 13-letniego chłopca
Towarzysze 13-latka wyłowili chłopca z wody i powiadomili pogotowie. Według relacji grupy, ratownicy przybyli z opóźnieniem. W momencie, gdy trafił pod opiekę służb medycznych, był już nieprzytomny. Lekarz zajmujący się dzieckiem poinformował, że nastolatek został ugryziony w prawe udo.
- Miał dość rozległy uraz tętnicy w kończynie dolnej, a ponieważ uraz był tak rozległy, prawdopodobnie stracił dużo krwi - mówił w rozmowie z lokalnymi mediami.
ZOBACZ: Śmiertelny atak rekina. 20-latka zginęła na miejscu
Jak wskazał, reanimacja nie przyniosła oczekiwanego skutku, a medykom nie udało się zrobić dla chłopca zbyt wiele. Zmarł w drodze do szpitala na skutek odniesionych obrażeń.
Z danych Państwowego Komitetu ds. Monitorowania Incydentów z Udziałem Rekinów wynika, że od 1992 r. na wybrzeżu brazylijskiego stanu Pernambuco odnotowano ponad 80 ataków tych drapieżników, z czego 27 skończyło się tragicznie.
Źródło: People
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej