Kuba ogłasza "międzynarodowy stan nadzwyczajny". To odpowiedź na decyzję Trumpa

Świat

Minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez ogłosił "międzynarodowy stan nadzwyczajny" w odpowiedzi na rozporządzenie wykonawcze Donalda Trumpa, w którym USA uznają ten kraj za zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa. Wcześniej prezydent USA groził, że Kuba może być kolejnym po Wenezueli celem operacji amerykańskich służb, by obalić władze w Hawanie.

Trzy zdjęcia przedstawiające rakiety wojskowe i pojazdy bojowe.
Fuerzas Armadas Revolucionarias de Cuba
Kuba ogłosiła "międzynarodowy stan nadzwyczajny" w odpowiedzi na decyzje Donalda Trumpa

"Lud Kuby w solidarności ze społecznością międzynarodową, uważają, że sytuacja związana z rządem USA stanowi niezwykłe i nadzwyczajne zagrożenie" - poinformował w mediach społecznościowych szef kubańskiej dyplomacji, stwierdzając, że ma ono swoje źródło w "antykubańskiej, neofaszystowskiej prawicy", która rządzi Stanami Zjednoczonymi.

 

ZOBACZ: "Nikt nie będzie nam rozkazywał". Kraj reaguje na ultimatum Trumpa

 

Według Bruno Rodrigueza Amerykanie stanowią zagrożenie dla "bezpieczeństwa narodowego i polityki zagraniczna wszystkich krajów, pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego oraz przetrwanie ludzkości w obliczu zagrożenia nuklearnego i zmiany klimatu".

 

"W związku z tym niniejszym ogłaszam międzynarodowy stan nadzwyczajny" - poinformował minister spraw zagranicznych Kuby, parafrazując treść rozporządzenia wydanego przez Biały Dom

Międzynarodowy stan nadzwyczajny. Kuba obawia się amerykańskiego ataku

Ostre stanowisko Hawany to reakcja na opublikowane w czwartek rozporządzenie wykonawcze Donalda Trumpa, w którym rząd Kuby uznawany jest za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.

 

ZOBACZ: Trump ogłasza nadzwyczajną sytuację. "Sprzymierza się z wrogami USA"

 

"Rząd Kuby podjął nadzwyczajne działania, które szkodzą Stanom Zjednoczonym i stanowią dla nich zagrożenie. Reżim sprzymierza się z - i udziela wsparcia - licznym wrogim państwom, ponadnarodowym grupom terrorystycznym i wrogim Stanom Zjednoczonym podmiotom, w tym rządowi Federacji Rosyjskiej, Chińskiej Republice Ludowej, rządowi Iranu, Hamasowi i Hezbollahowi" - ogłosił Biały Dom.

 

"Kuba otwarcie gości niebezpiecznych przeciwników Stanów Zjednoczonych, zapraszając ich do bazowania na Kubie zaawansowanych możliwości wojskowych i wywiadowczych, które bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu narodowemu Stanów Zjednoczonych" - stwierdził prezydent USA.

 

W efekcie Donald Trump ogłosił stan nadzwyczajny, który na mocy aktu NEA z 1976 r. umożliwia amerykańskiej administracji podejmowanie decyzji, które w innych okolicznościach byłyby niezgodne z amerykańskim prawem.

 

Skutkiem wprowadzenia sytuacji nadzwyczajnej ma być objęcie Kuby nowymi sankcjami, według Politico Donald Trump ma także rozważać objęcie wyspy całkowitą blokadą morską.

Media: Kuba może być kolejnym celem USA po ataku na Wenezuelę

Według "Wall Street Journal" Kuba może być kolejnym po Wenezueli celem operacji wojskowej zakończonej obaleniem panującego rządu. Zgodnie z doktryną Monroe/Donroe przedstawioną w nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA uznają za swoją domenę całą zachodnią półkulę wraz ze wszystkimi z państwami Ameryki Środkowej i Południowej.

 

ZOBACZ: Przejęła władzę w kraju, ma dość rozkazów Trumpa. "Balansuje na granicy"

 

Prezydent USA po uprowadzeniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zasugerował, że władze Kuby także mogą zostać obalone w wyniku operacji amerykańskich służb.

 

"Koniec z ropą naftową i pieniędzmi płynącymi do Kuby. Silnie sugeruje, żeby zawarli umowę. Zanim będzie za późno" - zagroził Trump za pośrednictwem mediów społecznościowych.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maciej Olanicki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie