Tragiczny finał kuligu. Życia 22-latka nie udało się uratować

Polska

Młodzi mężczyźni zorganizowali sobie nocny kulig w świętokrzyskich Nowinach pod Kielcami. Zakończyło się to tragedią - 22-latek zginął w wyniku zderzenia ciągniętych sanek z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku autem. W ciężkim stanie do szpitala trafił ponadto inny uczestnik kuligu.

Drewniane sanki leżące na śniegu.
Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay
Do tragedii doszło podczas kuligu w Nowinach pod Kielcami

Do tragedii doszło kilkanaście minut po 23:00 na ulicy Inwestycyjnej w Nowinach nieopodal Kielc. Jak wynika z ustaleń policji, 20-letni kierowca Skody ciągnął za swoim pojazdem sanki, na których jechało dwóch mężczyzn - mieli 21 i 22 lata.

 

ZOBACZ: Tragedia w Wielkopolskiem. 60-letni mężczyzna wpadł do prasy

 

W chwili, gdy kierujący autem skręcał w prawo, sanki zostały wyniesione na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z nadjeżdżającą Dacią, prowadzoną przez 20-letniego kierowcę.

Nowiny. Tragiczny wypadek podczas kuligu. Nie żyje 22-latek

Podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, poinformowała w czwartek rano, iż na miejscu wypadku służby ratunkowe podjęły reanimację 22-letniego mężczyzny. Niestety, mimo podjętych działań, jego życia nie udało się uratować - lekarz stwierdził zgon.

 

Drugi z uczestników zdarzenia - 21-latek - został przewieziony do szpitala w stanie określanym jako poważny. Jak przekazała policja, obaj kierowcy uczestniczący w zdarzeniu byli trzeźwi. Funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy oraz wyjaśniają szczegółowe okoliczności i dokładny przebieg wypadku.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie