Kontrole schronisk dla zwierząt. Są pierwsze wyniki. Zarządzono akcję w całej Polsce

Polska

W stosunku do 40 schronisk stwierdzono nieprawidłowości - przekazał główny lekarz weterynarii Paweł Meyer po przeprowadzeniu kontroli w schroniskach dla zwierząt. Dodał też, że już w grudniu 2025 roku podjął decyzję o kontroli schroniska w Sobolewie, do której miało dojść w najbliższych miesiącach. Na konferencji przekazano też, iż zapadła decyzja o kontroli schronisk we wszystkich województwach.

Widok zewnętrzny schroniska dla zwierząt z klatkami i ogrodzeniem.
Polsat News
Schronisko w Sobolewie zostało zamknięte

- Ta kontrola (w Sobolewie - red.) rozpoczęła się 26 stycznia i w chwili obecnej trwa. Chciałbym powiedzieć dodatkowo, że poszerzyłem zakres tej kontroli o nadzór zarówno powiatowego lekarza weterynarii, ale również kontrolę wojewódzkiego lekarza weterynarii i zakresem kontroli jest objęte schronisko od czasu powstania i wpisania do rejestru aż do chwili jego zamknięcia - mówił Paweł Meyer.

 

W sumie zostało wykonanych 368 kontroli. - Dwie kontrole są jeszcze realizowane, w stosunku do 40 schronisk stwierdzono nieprawidłowości - przekazał główny lekarz weterynarii.

Schroniska w całej Polsce do kontroli. Służby przeprowadzą audyt

Meyer dodał, że zdecydował o przeprowadzeniu audytu związanego z systemem nadzoru nad schroniskami. - W tym celu w bieżącym roku zostanie przeprowadzony audyt wszystkich schronisk, całego nadzoru nad schroniskami we wszystkich województwach w całym kraju  (...). Pozwoli nam ocenić system nadzoru i procedury nadzoru dotyczące tego zagadnienia - powiedział. 

 

ZOBACZ: Akcja policji w schronisku w Sobolewie. Funkcjonariusze wydali oświadczenie

 

Dalszą walkę z patologicznymi schroniskami zapowiedział także Tomasz Szymański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Przekazał, że od początku roku przeprowadzono ponad 125 interwencji w schroniskach. - Dobrostan zwierząt oraz funkcjonowanie w należytych warunkach są dla nas priorytetem. Mówimy stanowcze nie dla patoschronisk - wskazał.

 

Jak nadmienił, rząd "gwarantuje", że będzie podejmować "nadal swoje działania w tym kontekście, żeby likwidować patoschroniska, bo po wielu latach zaniedbań nie ma miejsca na tego typu rażące naruszenia".

Schronisko w Sobolewie zamknięte. Premier: Nie będzie taryfy ulgowej

Sprawę warunków w schronisku "Happy dog" w Sobolewie w ostatnich dniach nagłaśniała m.in. dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra. O zamknięciu placówki poinformował w sobotę Donald Tusk. "Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru" - napisał premier w mediach społecznościowych. 

 

Następnie Tusk poinformował, że Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął w sobotę to schronisko. "Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie" - przekazał szef rządu.

 

ZOBACZ: Dorota "Doda" Rabczewska o patologiach w schroniskach dla zwierząt. Skala procederu poraża

 

Szerokim echem odbiła się też m.in. aktywność artystki Doroty Rabczewskiej "Dody", która publikowała nagrania w mediach społecznościowych nt. schroniska w Bytomiu. Piosenkarka opowiadała o dramatycznych warunkach, w których przebywają zwierzęta. Mówiła też na ten temat w programie "Debata Gozdyry".

 

- Bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem. Nigdy nic się nie stało ku temu, żeby skala była mniejsza - przekonywała. Wymieniała też skandaliczne praktyki, na które natknęła się w schroniskach zarządzanych przez osoby prywatne. Wspominała o braku wody, żywności, a także o fizycznej przemocy wobec zwierząt.

 

Doda zwróciła uwagę, że obecny system dotowania prywatnych schronisk przez gminy tworzy patologie. Jej zdaniem zachęca on wręcz bezdusznych ludzi do otwierania takiego "biznesu". 

 

- Można zabijać zwierzęta i czerpać z nich korzyści. Są dwa rodzaje wypłat za te zwierzęta. Jednorazowe: wówczas pies zarobił dla pana i dalej najlepiej, żeby nie żył, bo trzeba płacić za choroby i jedzenie i później są eutanazje, których nikt nie sprawdza, to są tzw. schroniska duchów, za które kierownik dostaje pieniądze. Druga opcja to cykliczne wynagrodzenie za prowadzenie schroniska - wyliczała artystka.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / jp/wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie