Kolejny okręt USA gotowy do ataku na Iran. Trump: Czas się kończy
Amerykański niszczyciel USS Delbert D. Black wpłynął na wody w regionie Bliskiego Wschodu - poinformowała agencja Reutera. To kolejny okręt wojenny wysłany na Bliski Wschód przez USA. Choć według dowództwa w regionie trwają ćwiczenia, rośnie groźba eskalacji napięć z Teheranem. CNN podała w czwartek, że Donald Trump "rozważa poważny atak".

Amerykańska marynarka wojenna wysłała w region Bliskiego wschodu niszczyciel Delbert D. Black - podał Rueters. Według analityków BBC Verify okręt przepływał w środę przez Kanał Sueski.
Łącznie armia USA oddelegowała na Bliski Wschód lotniskowiec USS Abraham Lincoln, sześć niszczycieli oraz trzy okręty walki przybrzeżnej.
ZOBACZ: Lotniskowiec dotarł na Bliski Wschód. Amerykanie gromadzą siły
Niszczyciel Delbert D. Black wpłynął do Zatoki Perskiej. Trump: Czas ucieka!
W czwartek o ruchach amerykańskiej floty poinformował Donald Trump, twierdząc, że ta jest "gotowa, chętna i zdolna, by gwałtownie wypełnić swoją misję, z szybkością i przemocą, jeśli to będzie potrzebne".
ZOBACZ: Zawrzało w Iranie. Przestrzeń powietrzna nad i wokół kluczowej bazy zamknięta
"Mam nadzieję, że Iran szybko 'zasiądzie do stołu' i wynegocjuje uczciwą i sprawiedliwą umowę - bez broni nuklearnej - korzystną dla wszystkich stron. Czas się kończy, to naprawdę najważniejsze! Jak już mówiłem Iranowi: zawarliśmy umowę!" - przekazał prezydent USA za pośrednictwem Truth Social.
Według CNN Donald Trump "rozważa poważny atak" ze względu na impas w negocjacjach z Teheranem. USA chcą, by Iran ograniczył zasięg swoich pocisków balistycznych, by te nie mogły sięgnąć Izraela.
"Następny atak będzie o wiele gorszy! Nie pozwólcie, żeby to się powtórzyło" - zaapelował do władz w Teheranie Donald Trump.
Iran deklaruje gotowość do wojny. Szef dyplomacji mówi o "palcu na spuście"
Iran odpowiedział na groźby deklaracją gotowości do wojny. "Iran uzna jakiekolwiek działania wojskowe Stanów Zjednoczonych przeciwko sobie za początek wojny, w odwecie uderzy w USA, Izrael i wszystkich wspierających agresję" - przekazał w nocy Ali Szamchani, doradca ajatollaha Al Chameneiego.
ZOBACZ: Szpiegowskie drony USA i Iranu minęły się w powietrzu
Do kolejnych wpisów prezydenta USA odniósł się także minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi, twierdząc, że w razie konfrontacji siły zbrojne jego kraju są gotowe "z palcem na spuście".
Trump żąda wznowienia rozmów. "Ogromna armada zmierza w stronę Iranu"
Według oficjalnych komunikatów amerykańskiego wojska zwiększenie obecności wojskowej na Bliskim Wschodzie wiąże się z prowadzonymi tam ćwiczeniami.
ZOBACZ: Amerykański lotniskowiec na Bliskim Wschodzie. Dowództwo rozwiewa wątpliwości
"Dziewiąta Armia Powietrzna (Centralne Dowództwo Sił Powietrznych) przeprowadzi kilkudniowe ćwiczenia gotowości, aby wykazać zdolność do rozmieszczania, rozpraszania i utrzymywania sił powietrznych w obszarze odpowiedzialności Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych" - podało we wtorek amerykańskie dowództwo.
Tonujące nastroje oświadczenie dowództwa armii nie idzie w parze z konfrontacyjnym tonem wpisów publikowanych przez prezydenta USA.
"Ogromna armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją. To większa flota, na czele ze wspaniałym lotniskowcem Abraham Lincoln, niż ta wysłana do Wenezueli" - przekazał Donald Trump w mediach społecznościowych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej