Pożar hali w Gliwicach. Chmura czarnego dymu nad miastem

aktualizacja: Polska Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl / PAP

25 zastępów straży pożarnej wzięło udział w akcji gaśniczej hali magazynowo-przemysłowej w Gliwicach. Pożar wybuchł przed południem i objął ok. 500 metrów kwadratowych powierzchni obiektu. Po godz. 15:00 służby poinformowały, że sytuacja została opanowana.

Strażak w pełnym rynsztunku gaśniczym z wężem strażackim na tle płonącej hali przemysłowej i gęstego dymu.
Facebook/Straż Pożarna Gliwice - zdj. ilustr./Facebook/Dąbrowa Górnicza Informacje Strażackie
Pożar hali magazynowo-przemysłowej przy ul. Okrężnej w Gliwicach.

Telefon z zawiadomieniem o pożarze obiektu przy ul. Okrężnej w Gliwicach strażacy odebrali przed godz. 12:00. Po przybyciu na miejsce ustalono, że chodzi o halę o wymiarach 100x10 m.

 

- Około 500 metrów kwadratowych zostało objętych ogniem - przekazał w rozmowie z Interią st. kpt. Damian Dudek z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach.

Gliwice. Pożar hali magazynowo-przemysłowej, chmura dymu nad miastem

Do akcji gaśniczej zadysponowano 25 zastępów straży pożarnej. Wcześniej obiekt został opuszczony przez wszystkie osoby, które przebywały w pomieszczeniach w jego wnętrzu.

 

 

 

 

Jak wyjaśnił st. kpt. Damian Dudek, w hali znajdowała się m.in. stolarnia i pomieszczenia, w których przeprowadzano naprawy wózków widłowych. - Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie są straty - przyznał rzecznik gliwickiej straży pożarnej.

 

ZOBACZ: Pożar kamienicy na Dolnym Śląsku. Nie żyje jedna osoba

 

Na zdjęciach opublikowanych w sieci widać ogromną chmurę czarnego dymu wznoszącego się nad płonącym obiektem.

 

Po godz. 15:00 w rozmowie z PAP st. kpt. Damian Dudek poinformował, że trwa dogaszanie pożaru. Cały proces może potrwać jeszcze przynajmniej kilka godzin.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie