"Utarty schemat" działania Putina. Europejskie państwo na celowniku Kremla

Świat Agata Sucharska / PAP

Łotwa znalazła się wśród głównych celów rosyjskiej propagandy, która przedstawia ją jako państwo rzekomo zagrażające rosyjskojęzycznej mniejszości. Tego samego argumentu Kreml używał tuż przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Jak ostrzega łotewski kontrwywiad, to część długofalowej strategii Moskwy.

Widok z lotu ptaka na miasto o zachodzie słońca, z widocznymi budynkami mieszkalnymi i przemysłowymi.
Pixabay.com
Łotwa obiektem rosyjskich narracji propagandowych

"W rosyjskim przekazie Łotwa jest krajem rusofobicznym i uciskającym rosyjskojęzycznych mieszkańców" - stwierdzono w raporcie Biura Ochrony Konstytucji (SAB), jednego z trzech na Łotwie organów bezpieczeństwa państwa, odpowiedzialnego m.in. za kontrwywiad.

 

W zamieszkanej przez około 1,86 mln osób Łotwie, rosyjska mniejszość stanowi ponad jedną czwartą społeczeństwa, a rosyjskim językiem - jako głównym - posługuje się więcej niż co trzeci mieszkaniec.

 

ZOBACZ: Zełenski o rozmowach pokojowych. Padła data wznowienia rozmów z Rosją

 

"Rosyjskie narracje przedstawiają również Łotwę jako państwo nazistowskie, marionetkę Wielkiej Brytanii i USA oraz państwo upadłe. Przed wojną Moskwa rozpowszechniała podobne narracje dotyczące Ukrainy. Teraz w podobny sposób przedstawia wszystkie trzy kraje bałtyckie" - podkreślono.

Łotwa. Długoterminowe plany Rosji. Służby wskazały scenariusz

Służby przestrzegają, że choć Rosja nie stanowi obecnie bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Łotwy, to wiele sygnałów mówi o jej potencjalnych długoterminowych planach. Jednym ze scenariuszy jest też to, że Rosja może próbować wykorzystać mechanizmy międzynarodowe, by pozwać Łotwę i inne kraje do sądów za rzekomą dyskryminację osób rosyjskojęzycznych.

 

ZOBACZ: Ukraiński wywiad ujawnił, ile Oreszników ma Rosja

 

SAB poinformowało, że wciąż otrzymuje informacje potwierdzające rosnące przekonanie Moskwy co do własnej propagandy, w której "Europa, w tym Łotwa, jest przedstawiana jako zagrożenie dla Rosji i jej rzekomo wysokich wartości". 

 

"Nic nie wskazuje na to, aby rosyjskie elity zmieniły ten pogląd, nawet gdyby na Ukrainie zapanował pokój" - stwierdził szef biura Egils Zviedris, podkreślając, że długoterminowym celem Moskwy jest "demontaż porządku światowego opartego na zasadach i prawie oraz zapewnienie, że Rosja będzie postrzegana jako mocarstwo".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie