"Dąży do wciągnięcia Polski w konflikt". Ekspert ocenił działania Zełenskiego

aktualizacja: Świat

- Zełenski dąży do wciągnięcia Polski albo któregoś z państw w konflikt - uważa Zbigniew Parafianowicz. Publicysta podkreślił w programie "Najważniejsze Pytania", że stworzyłoby to większą motywację do nacisków na Rosję. Stwierdził też, że "wojna w Ukrainie wypłukała Polskę i Europę Środkową z mesjanizmu".

Wołodymyr Zełenski przemawia na forum w Davos.
PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Zbigniew Parafianowicz, publicysta i autor książki "Polska na wojnie", w programie "Najważniejsze pytania" mówił między innymi o sytuacji w Ukrainie i kondycji politycznej prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. 

 

- To jest tajemnica poliszynela, ale gdy porozmawia się z ludźmi zaangażowanymi w dyplomację, w wojsko czy w służby specjalne, to każdy europejski polityk jest świadomy tego, że Zełeński dąży do umiędzynarodowienia tego konfliktu - powiedział Parafianowicz. Dodał, że prezydent Ukrainy dąży do wciągnięcia wciągnięcia Polski albo któregoś z państw w konflikt, aby była większa motywacja do tego, żeby naciskać na Rosję".

Wojna w Ukrainie. "Wypłukała Polskę z mesjanizmu"

- To jest wymarzona sytuacja dla Zełeńskiego, żeby któreś z państw europejskich zaangażować - ocenił gość programu "Najważniejsze Pytania". 

 

ZOBACZ: "Stanowczo apeluję". Mocne słowa szefa NATO ws. unijnej pomocy dla Ukrainy

 

Ekspert stwierdził, że wojna w Ukrainie pokazała pewną ważną rzecz. - To dla nas największa korzyść cywilizacyjna - że ta wojna wypłukała Europę Środkową, w tym Polskę, z mesjanizmu - stwierdził. 

 

Jak dodał, wspomniany mesjanizm "przeniósł się na Ukrainę".

 

WIDEO: Parafianowicz o "wymarzonej sytuacji" dla Zełenskiego

 

 

Mówiąc o sytuacji w Ukrainie, Parafianowicz odniósł się do opinii, którą usłyszał od wysokiej rangi ukraińskiego dowódcy. - Stwierdził, że jedyną osobą, na rzecz której czas gra na korzyść jest właśnie Władimir Putin. Z racji tego, że każdy kolejny tydzień, miesiąc, rok wojny niszczy ukraińską państwowość - powiedział gość programu. 


- Putin oczywiście nie zrealizował swojego planu maksimum, tego hazardowego planu, czyli likwidacji władz ukraińskich w pierwszych dniach wojny. Ale mimo wszystko odciął południe Ukrainy od reszty kraju, a jest na dobrej drodze, żeby zawojować Donbas - dodał publicysta.

Wojna w Ukrainie. "Putin ciśnie ukraińskie elity polityczne"

Parafianowicz mówił także o innym możliwym planie Władimira Putina. - Ostatnio jeden z byłych premierów Ukrainy w jednym z programów publicystycznych w telewizji ukraińskiej tłumaczył, jak wygląda struktura społeczeństwa ukraińskiego. Większość ludzi, którzy zostali pod jurysdykcją Zełenskiego, to ludzie starsi, emeryci, czyli osoby niegwarantujące szybkiego i efektywnego wkładu w odbudowę państwa i generowanie PKB. Putin to wszystko wie i dlatego ciśnie ukraińskie elity polityczne. Próbuje wymusić kapitulację lub jakąś formę zgniłego kompromisu - uważa ekspert.

 

Publicysta przypomniał też, że w niedzielę Zełenski powiedział, iż jego państwo będzie w 2027 roku w pełni technicznie gotowe do wejścia do Unii Europejskiej.

 

ZOBACZ: Ukraina pod nocnym ostrzałem Rosji. Seria eksplozji, ogłoszono powszechny alarm

 

- Zełenski musi ten teatr odprawiać. On musi uzasadnić swoje decyzje polityczne - powiedział Parafianowicz.

 

- Z jednej strony jest to figura Chrystusa narodów dla Ukrainy, z drugiej strony mit wejścia do Unii Europejskiej w 2027 roku. Z trzeciej strony mówienie o wielkich pieniądzach, które popłyną na Ukrainę, z kolejnej strony prezentowanie jej jako państwa, które jest gwarantem bezpieczeństwa, bo ma te mityczne 130 brygad, które może wystawić do ochrony granicy. I to jest element narracji. Prezydent musi wymyślić kilka tez, które będą uzasadniały zgniły kompromis - stwierdził publicysta.  


Według eksperta wejście Ukrainy do UE w 2027 roku jest niemożliwe choćby ze względu na konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości. - Nie da się zreformować wymiaru sprawiedliwości w dwa lata. Na Ukrainie nie ma niezawisłego sądownictwa. Jest to państwo, które ma problemy z praworządnością, z łamaniem praw człowieka, z pozbawieniem wolności mężczyzn na siłę wcielanych do wojska. To wszystko jest po prostu coś, czego nie da się szybko naprawić - dodał Parafianowicz.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Anna Nicz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie