Liderka AfD oburzona detonacją Nord Stream. Żąda pieniędzy
Liderka niemieckiej partii AfD Alice Weidel na kongresie w Mulheim skrytykowała niemieckie dostawy broni dla Ukrainy, żądając zwrotu 70 mld euro inwestycji i rekompensaty za szkody w gazociągu Nord Stream. Weidel wyraziła też oburzenie możliwością udziału Bundeswehry w misji na Ukrainie oraz użycia niemieckich czołgów przeciwko Rosji.

Liderka niemieckiej skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) Alice Weidel podczas kongresu politycznego w Mulheim skrytykowała niemieckie dostawy broni dla Ukrainy. Polityk przekonywała, że Berlin powinien zwracać inwestycje oraz rekompensować straty spowodowane uszkodzeniami gazociągu Nord Stream.
ZOBACZ: Antypolskie wpisy polityka AfD. Wicepremiera nazwał "błaznem"
- Zainwestowaliśmy w Ukrainę ponad 70 miliardów euro i dostarczyliśmy im broń. Jak możemy to zrobić? Jak rząd federalny Niemiec może sobie na to pozwolić? - powiedziała podczas przemówienia Weidel. Liderka AfD nie kryła oburzenia możliwością udziału żołnierzy Bundeswehry w misji na Ukrainie, a także użycia niemieckich czołgów w wojnie z Rosją.
Liderka AfD uderza w Ukrainę. Wspomniała o Nord Stream
- Jak można zapomnieć historię w ten sposób, w tym pozwolenie niemieckim czołgom na atakowanie Rosji? - powiedziała. Weidel zagroziła także żądaniem zwrotu pomocy finansowej i odszkodowań za szkody w gazociągu Nord Stream. - I jeszcze jedno: będziemy domagać się zwrotu tych miliardów, do tego naprawy Nord Stream - podkreśliła.
Do uszkodzenia gazociągu Nord Stream doszło we wrześniu 2022 roku. Wołodymyr Zełenski mówił po pierwszych doniesieniach o rzekomym wkładzie Ukraińców w tę sprawę, że jego kraj nie brał w tym procederze udziału.
ZOBACZ: Niemiecki poseł domaga się reparacji od Polski. Jest reakcja polskiej minister
O wysadzenie gazociągu podejrzewa się 49-letniego Serhija K., byłego wojskowego, który został aresztowany w sierpniu 2025 roku we Włoszech, gdzie przebywał na wakacjach z rodziną. Twierdził, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie, gdy do niego doszło, przebywał w Ukrainie.
Od czasu aresztowania przebywał w więzieniu we włoskiej Ferrarze, gdzie w listopadzie przez 11 dni prowadził strajk głodowy. Również w listopadzie włoski Sąd Najwyższy zgodził się na przekazanie go niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Pod koniec listopada K. został przekazany stronie niemieckiej i osadzony w areszcie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej