Ambasador USA zabrał głos po słowach Trumpa. "Polska jest rodziną"
Polska jest czymś więcej niż sojusznikiem, Polska jest rodziną - ocenił ambasador USA w Polsce Thomas Rose. Dyplomata zamieścił wpis po słowach Donalda Trumpa, który bagatelizował rolę sojuszników z NATO w Afganistanie. Prezydent Karol Nawrocki mówił w niedzielę, że Trump "nie miał na myśli Polski".

Thomas Rose podkreślił we wpisie opublikowanym w serwisie X, że Donald Trump i naród amerykański nigdy nie zapomną Polakom ich solidarności i wspólnych przekonań.
"Fakt, że Stany Zjednoczone nie potrzebowały tak naprawdę wsparcia tak wielu sojuszników w Afganistanie czy Iraku, sprawia, że natychmiastowe wsparcie, jakie otrzymaliśmy od tak wielu sojuszników — w tym przede wszystkim Polski — jest tym bardziej znaczące i tym bardziej doceniane" - stwierdził ambasador USA w Polsce.
Zaznaczył, że "Polska się nie wahała", wysyłając wsparcie Amerykanom. "Polskie siły walczyły u naszego boku z niezwykłym profesjonalizmem, odwagą i prawdziwym poświęceniem. To nie był symboliczny udział – to było znaczące, operacyjne, zdecydowane i odważne" - stwierdził.
Ambasador USA o Polsce. Pochwalił Nawrockiego i Tuska
Rose ocenił, że nasz kraj jest "czymś więcej niż tylko prawdziwym, lojalnym i godnym zaufania sojusznikiem". W dalszej części wpisu stwierdził, że "Polska jest rodziną".
ZOBACZ: Mgła paraliżuje lotnisko w Balicach. Spore utrudnienia dla pasażerów
Ambasador wymienił również i pochwalił prezydenta Karola Nawrockiego, szefa rządu Donalda Tuska, byłego premiera Mateusza Morawieckiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Wszyscy oni - zdaniem amerykańskiego dyplomaty - "w różnych momentach i rolach przyczynili się do relacji zbudowanej na zaufaniu, odwadze i wspólnym poświęceniu".
"Polska zyskała nie tylko szacunek, podziw i nieustającą wdzięczność Ameryki, ale także naszą miłość i niegasnące wsparcie" - podsumował Rose.
Karol Nawrocki o wypowiedzi Trumpa. "Nie myślał o Polsce"
Do słów prezydenta USA odniósł się także w niedzielę Karol Nawrocki podczas swojej wizyty w Wilnie.
ZOBACZ: Bez "hołdu trumpowskiego" się nie obędzie? Gorąca dyskusja wokół Rady Pokoju
- Jestem przekonany, że o Polsce nie myślał, bo nie po to mówiłby mi 48 godzin wcześniej, że jesteśmy "great warriors" (wielkimi wojownikami). Wielokrotnie to powtarzał - zaznaczył prezydent.
Dodał, że - w jego ocenie - "największe larum podnoszą często ci, którzy jeszcze nie przeprosili za obrażanie polskiego żołnierza, a są Polakami albo polskimi parlamentarzystami lub celebrytami".
Nawrocki powiedział także, że nie jest przekonany, czy "jakikolwiek lider na świecie nie dostrzega wkładu Rzeczpospolitej Polskiej i polskiego żołnierza w bezpieczeństwo naszego regionu i całego świata". Podkreślił, że Polska ma m.in. dobre siły specjalne, które są doceniane również w Stanach Zjednoczonych.
Głośne słowa Trumpa. Reakcje polskich polityków
Po zamachach 11 września 2001 r. NATO po raz pierwszy i dotychczas jedyny powołało się na artykuł 5. Traktatu północnoatlantyckiego - mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników.
Państwa NATO wsparły USA w tzw. wojnie z terroryzmem, w tym w wieloletnich misjach w Afganistanie i Iraku, chociaż formalnie operacje nie były prowadzone na podstawie tego artykułu.
W trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie wzięły udział wojska m.in. Polski. Zginęło 43 naszych żołnierzy oraz jeden pracownik cywilny.
Donald Trump powiedział w czwartek w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i "nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły" sojuszników.
- Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu - dodał amerykański przywódca.
ZOBACZ: Bez "hołdu trumpowskiego" się nie obędzie? Gorąca dyskusja wokół Rady Pokoju
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do tych słów w piątek. "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!" - podkreślił na platformie X.
Wcześniej na wypowiedź Trumpa zareagował premier Donald Tusk, który przypomniał, że w 2011 r. uczestniczył w Afganistanie w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy.
"Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi" - dodał na platformie X szef rządu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej