Schronisko w Sobolewie zamknięte. Premier: Nie będzie taryfy ulgowej
Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął dziś schronisko w Sobolewie - poinformował premier. "Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie" - dodał Donald Tusk. Sprawę warunków w schronisku nagłośniła, m.in. dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.

"Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru" - napisał premier w mediach społecznościowych.
Następnie Donald Tusk poinformował, że Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął w sobotę to schronisko. "Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie" - dodał szef rządu.
Kontrole schronisk w całej Polsce. "Happy dog" w Sobolewie zamknięte
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji doprecyzowało, że "Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt".
ZOBACZ: Dorota "Doda" Rabczewska o patologiach w schroniskach dla zwierząt. Skala procederu poraża
"Dokument jest wynikiem niestosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska. W azylu jest ok. 180 psów i kilka kotów" - dodano w komunikacie resortu.
MSWiA dodało, że w ostatnich dniach na terenie całej Polski przeprowadzono ponad 200 niezapowiedzianych kontroli. W schroniskach w Tarnowie, Oświęcimiu, Sobolewie i Golubiu-Dobrzyniu stwierdzono: niewystarczające zabezpieczenia zwierząt przed zimnem, zamarzniętą wodę w miskach, uszkodzenia i braki w infrastrukturze oraz zbyt dużą liczbę zwierząt w zamkniętych przestrzeniach.
Sprawę schroniska w Sobolewie nagłośniła m.in. dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.
Schroniska "biznesem dla przedsiębiorców". Skandal w Bytomiu
Działania związane z inspekcją schronisk rozpoczęły się po opublikowaniu przez piosenkarkę Dorotę Rabczewską nagrania, w którym opisywała dramatyczne warunki, w których muszą przebywać zwierzęta w jednym z tego rodzaju obiektów umiejscowionych w Bytomiu. Na nagraniu są też jej rozmowy z prezydentem miasta i kobietą, która zarządza placówką. Rabczewska apelowała też do państwowych służb o weryfikację wydatków schroniska w Bytomiu.
ZOBACZ: Kontrole w schroniskach. Szef MSWiA wskazał miejsca, które "budzą niepokój"
- Do głowy by mi nie przyszło, że schroniska są tak dobrym biznesem dla niektórych przedsiębiorców, taką pralnią pieniędzy z takimi układami politycznymi, taką zasłoną dymną i taką mordownią zwierząt, która jest zasłonięta płaszczykiem kochania zwierzątek, płakania na zawołanie i nakręcania zrzutek przez naiwnych ludzi, którzy inwestują w prywatne dobra przedsiębiorców takie jak jacuzzi, garaże, domy, wakacje a nic nie idzie na zwierzęta - mówiła wokalistka.
O sytuacji Rabczewska opowiadała też na antenie Polsat News w "Debacie Gozdyry".
- Prawo chroni przedsiębiorców, którzy korzystają z tego, że schroniska mogą być prywatyzowane i każdy przedsiębiorca, który ma gdzieś dobro zwierząt, tylko interes, jak sama nazwa wskazuje, podchodzi do przetargu, dzięki wójtowi wygrywa i zaczyna się interes - powiedziała.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej