Francja z sojusznikami przechwycili rosyjski tankowiec. "Nie pozwolimy, by uszło płazem"

aktualizacja: Świat

Francuska marynarka wojenna dokonała abordażu rosyjskiego tankowca należącego do floty cieni. Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że akcja została przeprowadzona z pomocą wojsk państw sojuszniczych. "Nie pozwolimy, by cokolwiek uszło płazem" - napisał w mediach społecznościowych Macron. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował Francji za przeprowadzenie operacji.

Wojskowy helikopter lecący nad platformą morską.
X/Emmanuel Macron; Élysée
Francuska marynarka wojenna przechwyciła rosyjski tankowiec na Morzu Śródziemnym

"Dziś rano francuska marynarka wojenna przechwyciła tankowiec pochodzący z Rosji, objęty międzynarodowymi sankcjami i podejrzany o pływanie pod fałszywą banderą" - pisał na platformie X Emmanuel Macron.

 

Prezydent Francji poinformował, że operacja została przeprowadzona na Morzu Śródziemnym przy wsparciu kilku państw sojuszniczych i była w pełni zgodna z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza. Rosyjski statek rzekomo należący do tzw. floty cieni miał zostać przechwycony, a następnie zmuszony do odwrotu.

 

Francuskie służby wszczęły już śledztwo w sprawie nielegalnego kursu rosyjskiego tankowca. 

 

 

 

Operacja na Morzu Śródziemnym. Rosyjski tankowiec przechwycony

Jak podała w czwartek agencja Associated Press, jednym z krajów sojuszniczych biorących udział w akcji była Wielka Brytania. Przechwycony statek Grinch najprawdopodobniej płynął z Rosji i jest podejrzany o pływanie pod fałszywą banderą.

 

Największy udział w operacji mieli Brytyjczycy, którzy zebrali i udostępnili Francuzom informacje wywiadowcze konieczne do przechwycenia tankowca, przekazali agencji AP francuscy wojskowi. 

 

Przedstawiciele francuskich władz podali, że Grinch płynął pod banderą Wysp Komorów, położonych u wschodnich wybrzeży Afryki. Jego załoga była pochodzenia indyjskiego. 

 

ZOBACZ: Trump spotkał się z Zełenskim. Jasne przesłanie do Putina

 

Macron podkreślił w internetowym wpisie, że zadaniem francuskich służb jest zapewnienie bezpieczeństwa i odstraszanie podobnych praktyk stosowanych przez Federację Rosyjską. 
 

"Jesteśmy zdeterminowani, aby egzekwować prawo międzynarodowe i upewniać się o skuteczności sankcji" - dodał francuski prezydent, przypominając, że to działania floty cieni w dużej mierze przyczyniają się do finansowania wojny przeciwko Ukrainie. 

 

Jak mówił, władze Francji "nie pozwolą, aby cokolwiek uszło płazem" w kwestii egzekwowania międzynarodowych sankcji. 

Zełenski składa podziękowania. "Tankowce muszą zostać zatrzymane"

Na błyskawiczną akcję alianckich służb zareagował m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Polityk udostępnił w mediach społecznościowych wpis, w którym podziękował swoim francuskim sojusznikom za powstrzymanie rosyjskiej maszyny.

 

"Dziękuję, Francjo! Dziękuję, Emmanuelu Macronie! To jest dokładnie ten rodzaj determinacji, jakiego nam trzeba, aby mieć pewność, że rosyjska ropa nie będzie dłużej finansować rosyjskiej wojny" - pisał ukraiński przywódca.

 

 

Zełenski przekonywał ponadto, że "rosyjskie tankowce operujące u wybrzeży Europy muszą zostać zatrzymane", a sankcje nakładane na Federację Rosyjską - coraz surowsze.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl / Associated Press
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie