Parlament Europejski zagłosował w sprawie Mercosur. Umowa trafi do TSUE

aktualizacja: Świat

Parlament Europejski na razie nie ratyfikował umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur, lecz skierował ją do rozpatrzenia przez Trybunał Sprawiedliwości UE, by sprawdzić jej zgodność z unijnymi traktatami. "Za" w tej sprawie głosowało 334 europosłów, przeciw było 324, a 10 wstrzymało się od głosu.

Sala plenarna Parlamentu Europejskiego z europosłami na miejscach i flagami państw członkowskich UE.
AP/Pascal Bastien
Decyzja PE o skierowaniu wniosku do TSUE prawdopodobnie opóźni głosowanie nad umową z Mercosurem

Pod przyjętym w środę wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL. Przewiduje się, że środowa decyzja europarlamentu o skierowaniu wniosku do TSUE oznacza, iż głosowanie dotyczące ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.

 

ZOBACZ: Spięcie w studiu o umowę z Mercosur. "Wotum nieufności dla von der Leyen"

 

Odrzucony został natomiast drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był on bardzo podobny do pierwszego wniosku. W tym przypadku 225 europosłów było za, 402 przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu. Europosłowie KO, PiS i PSL informowali przed głosowaniami, że poprą oba wnioski.

 

Umowa handlowa z państwami Mercosuru

Porozumienie z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z Ameryki Południowej, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

 

Umowa została podpisana przez przedstawicieli obu stron w sobotę w stolicy Paragwaju, Asuncion. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że dzięki porozumieniu udało się stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB.

 

ZOBACZ: Minister rolnictwa reaguje na podpisanie umowy UE-Mercosur. "To nie koniec walki"

 

Von der Leyen dodała, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców UE, że ta umowa jest "dobra dla Europy - dla każdego państwa członkowskiego". - Oznacza m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro, otwarcie rynków zamówień publicznych - podkreśliła.

 

Zaznaczyła też, że KE wysłuchała obaw unijnych rolników i podjęła działania. - Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE - przekonywała szefowa KE.

Protest rolników przed Parlamentem Europejskim

Na początku stycznia większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia. Przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.

 

ZOBACZ: Gigantyczna manifestacja przed PE. Rolnicy protestują w Strasburgu

 

Przeciwko podpisaniu umowy od kilku tygodni protestowali rolnicy z całej Europy. Podobna demonstracja odbyła się we wtorek w okolicach PE w Strasburgu. Wzięło w niej udział ok. pięć tysięcy osób. Kilkuset rolników z około 400 traktorami postanowiło kontynuować akcję w środę.

 

Rolnicy obawiają się, że porozumienie z krajami Mercosuru zagrozi ich dochodom i standardom produkcji oraz doprowadzi do napływu tańszych towarów, które nie spełniają norm UE.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Dawid Kryska / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie