Szef NATO jasno o Trumpie. "Powinniśmy się cieszyć, że tam jest"
- Zmusił nas w Europie, żebyśmy stanęli na wysokości zadania - powiedział w środę sekretarz generalny NATO Mark Rutte, odnosząc się do prezydentury Donalda Trumpa. Słowa te padły podczas dyskusyjnego panelu na Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos, w którym wziął również udział m.in. Karol Nawrocki. Prezydent wskazał, że "w Polsce wierzymy w nasze wojsko".

Mark Rutte zaznaczył podczas panelu dyskusyjnego na forum w Davos, że Stany Zjednoczone od dawna były niezadowolone z faktu, iż wydają na obronność znacznie więcej niż ich europejscy sojusznicy. - Teraz USA wydają 3,5 proc. na wydatki stricte obronne, a w Europie jest to przeciętnie 2 proc. PKB - powiedział sekretarz generalny NATO.
Jak dodał, wie o tym, że "wielu krytykuje Donalda Trumpa". - Ale czy sądzicie, że bez niego osiem dużych gospodarek w Europie (...) osiągnęłoby poziom 2 proc. PKB na obronność? - powiedział, oceniając, że obecność Trumpa w Białym Domu jest korzystna dla państw Starego Kontynentu. - Bez niego by się to nie udało - podkreślił.
ZOBACZ: Media: USA po cichu wycofają wojskowych ekspertów z Europy. "Rozważane od miesięcy"
Według szefa NATO lider Stanów Zjednoczonych "zmusił" Europę, by "wzięła większą odpowiedzialność za własną obronność". Jak przypomniał, na naszym kontynencie wciąż przebywa 80 tys. amerykańskich żołnierzy. - W Polsce, w Niemczech, wciąż są zaangażowani w obronność europejską - wyliczył.
Karol Nawrocki w Davos. "Wierzymy w polskie wojsko"
Do wypowiedzi Rutte odniósł się uczestniczący w tym samym panelu prezydent Karol Nawrocki. - My w Polsce wierzymy w nasze wojsko. Chcę podkreślić, że Polska wygrała z Sowietami i bolszewikami - powiedział.
Według polskiej głowy państwa "jak najbardziej jesteśmy w stanie zagwarantować własne bezpieczeństwo, ale potrębujemy też wzmocnienia relacji geopolitycznych". Jego zdaniem Stany Zjednoczone są najważniejszym polskim sojusznikiem. Ocenił też, że pomimo napięć wokół Grenlandii, Sojusz Północnoatlantycki jest "stabilny".
ZOBACZ: Kanada opracowała plan na wypadek inwazji. Pierwszy raz od ponad 100 lat
Nawrocki wyraził nadzieję, że kwestia Grenlandii zostanie rozwiązana na drodze dyplomatycznej. Dodał, że nie sądzi, aby sytuacja związana z amerykańskimi naciskami w kwestii przejęcia wyspy zmieniły postrzeganie wojny w Ukrainie jako najważniejszej obecnie kwestii dla Polski, wschodniej flanki NATO i "całego wolnego świata".
- Wciąż czujemy zagrożenie ze strony Rosji, jesteśmy w środku wojny hybrydowej - powiedział Nawrocki.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej