"Rosja wpada w ręce Chin". Człowiek Zełenskiego podzielił się diagnozą
- Chiny nie przekazały Rosji ani jednej gotowej broni, a "wchłaniają" Rosję - powiedział szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kirył Budanow w trakcie swojego wystąpienia na dyskusji panelowej w Davos. Jak nadmienił, państwo Władimira Putina "wpada w ręce" Pekinu, który znalazł okazję do sporych, dodatkowych zarobków.

Według Kiryła Budanowa "Chiny nie przekazały Federacji Rosyjskiej ani jednej gotowej broni, ale technologia wojskowa jest wymieniana, a Chiny "wchłaniają" Rosję". Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy zwrócił uwagę, iż Pekin de facto zajmuje Moskwę przy pomocy narzędzi gospodarczych.
Następnie zadał dwa pytanie i od razu na nie odpowiedział. - Czy Chiny wykorzystały to do wzbogacenia swojego kraju i zwiększenia wpływów w Federacji Rosyjskiej? I czy ostatecznie ją absorbują? Tak - uznał podczas dyskusji panelowej na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
"Federacja Rosyjska wpadła w ręce Chin"
Szef ukraińskiej Kancelarii Prezydenta wyjaśnił, że współpraca między Rosją a Chinami zacieśnia się, ale "Rosja zapłaciła za to ogromne pieniądze, znacznie więcej niż jakikolwiek inny kraj wcześniej". Przekonywał też, że Rosja już wpadła w ręce Chin ze wszystkimi tego konsekwencjami, a ChRL "wtedy zaczęły wykorzystywać tę sytuację", ponieważ "pojawiła się okazja do ogromnych zarobków".
ZOBACZ: Oczy skierowane na Grenlandię. Media ujawniają plan na szczyt w Davos
- Poszła za tym strona polityczna. Zaczęli mieć jeszcze większy wpływ na Federację Rosyjską. Im więcej sankcji z zewnątrz działało, tym bardziej Federacja Rosyjska wpadała w ręce Chin. Co teraz wszyscy widzą otwarcie. Co z tym dalej zrobić? To główne pytanie. Ponieważ teraz wymiana technologii wojskowych między Rosją a Chinami już się rozpoczęła - zauważył współpracownik Wołodymyra Zełenskiego.
Szczyt w Davos. Rozmowy o Grenlandii, Ukraina na marginesie
W Davos trwa 56. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). Europejscy dygnitarze planowali przekonać Donalda Trumpa do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie po zakończeniu toczącej się od 2022 roku wojny. Z doniesień wynika jednak, że obecnie środek ciężkości rozmów znajduje się na kwestii Grenlandii. Prezydent USA wielokrotnie zapowiadał, że chce przyłączyć tę wyspę do USA.
Jak podał "Financial Times", burza wokół zakus amerykańskiego prezydenta, który nie ukrywa chęci przejęcia Grenlandii, przekształciła się z dwustronnej kłótni w najpoważniejsze zagrożenie dla NATO na przestrzeni dekad. "Najgłębszy rozłam w stosunkach transatlantyckich" - czytamy.
ZOBACZ: Kolejna awaria Boeinga. Antony Blinken nie mógł wylecieć z Davos
Według europejskiego dyplomaty, na którego powołuje się dziennik, przywódcy UE oraz ich delegacje, które mają spotkać się w Szwajcarii z Trumpem i jego urzędnikami, "dławią swoje notatki" i zastępują je "batem i marchewką", czyli tym, jak Bruksela może odpowiedzieć na cła ze strony USA oraz propozycje deeskalacji.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej