Watykan chciał pomóc Maduro w ucieczce. Media ujawniają kulisy rozmów

Świat Marcin Boniecki / mjo / polsatnews.pl

Kardynał Pietro Parolin potwierdził starania dyplomacji Watykanu, aby znaleźć pokojowe wyjście z konfliktu między USA a Nicolasem Maduro. Stolica Apostolska proponowała m.in. bezpieczny wyjazd i azyl dla wenezuelskiego przywódcy w Rosji, co ostatecznie nie zostało zaakceptowane przez Maduro.

Czterech duchownych w strojach religijnych, trzech w kardynalskich czerwonych biretach.
AP Photo/Domenico Stinellis
Kardynał Pietro Parolin potwierdził starania Watykanu o pokojowe rozwiązanie konfliktu w Wenezueli. Na zdj. od lewej - Leon XIV, Diego Giovanni Ravelli, Pietro Parolin i Vinko Puljić

Kardynał Pietro Parolin potwierdził, że watykańska dyplomacja podejmowała starania w celu znalezienia pokojowego wyjścia z konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Nicolasem Maduro. Według doniesień medialnych Stolica Apostolska rozważała m.in. umożliwienie wenezuelskiemu przywódcy oraz jego otoczeniu bezpiecznego wyjazdu z kraju i azylu w Rosji.

 

Jezuickie pismo "America Magazine" opisało kulisy tych rozmów. "Podczas, gdy reszta katolickiego świata cieszyła się Wigilią świąt Bożego Narodzenia, watykański sekretarz stanu, kardynał Pietro Parolin, widział się z Brianem Burch’em, amerykańskim ambasadorem przy Stolicy apostolskiej, omawiając porozumienie, które pozwoliłoby (…) Nicolasowi Maduro na ucieczkę na wygodne wygnanie do Rosji, zanim wypalono pierwsze strzały" - napisano.

 

ZOBACZ: Nadzwyczajne wydarzenie w Watykanie. Papież prosi do kardynałów z całego świata

 

Amerykańskie medium dodało jednak, że "przedstawiciele Watykanu ostatecznie nie byli w stanie przekonać Maduro do akceptacji tej możliwości". Sam kardynał Parolin, odnosząc się do doniesień prasowych, przyznał, że Stolica Święta aktywnie dążyła do pokojowego rozstrzygnięcia sporu.

"Miękkie lądowanie" dla Maduro. Dziennikarz o działaniach kardynała Parolina

Gazeta "Washington Post", która jako pierwsza poinformowała o sprawie, wskazała, że podczas spotkania z ambasadorem USA kardynał nie negował oczywistego i podzielał pogląd, iż rządy Maduro powinny się zakończyć. Priorytetem Watykanu było jednak uniknięcie rozlewu krwi. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że dyplomacja watykańska uzyskała już nawet zgodę Rosji na przyjęcie Maduro oraz osobiste gwarancje bezpieczeństwa od Władimira Putina.

 

Działania te skomentował Victor Gaetan, dziennikarz i autor książki o dyplomacji papieża Franciszka. Jego zdaniem kard. Parolin był proaktywny w szukaniu "miękkiego lądowania" dla Maduro ze względu na swoje doświadczenie i relacje z okresu, gdy pełnił funkcję nuncjusza w Wenezueli. Ekspert podkreślił, że motywacją purpurata nie były osobiste powiązania, lecz autentyczna obawa przed wybuchem krwawego konfliktu.

 

ZOBACZ: Proces Nicolasa Maduro. Wenezuelski dyktator usłyszał zarzuty

 

Mimo wysiłków dyplomatycznych, scenariusz pokojowy nie został zrealizowany. 3 stycznia 2026 roku amerykańskie siły specjalne pojmały Nicolasa Maduro. Został on przetransportowany do Stanów Zjednoczonych, gdzie toczy się przeciwko niemu proces o narkoterroryzm. Administracja prezydenta Donalda Trumpa oskarża go o udział w przemycie substancji odurzających do USA i przyczynienie się do kryzysu narkomanii wśród Amerykanów.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie