Najwyższy stopień alarmowy w turystycznym raju Europy. Ekstremalne zjawiska
Zamknięto szkoły, parki, obiekty sportowe, a nawet cmentarze. Sycylia przygotowuje się na nadejście cyklonu Harry, który przynieść ma ekstremalne zjawiska pogodowe. Władze apelują do mieszkańców, by nie opuszczali swoich domów. Jak tłumaczy w Polsat News Marek Horczyczak, to efekt różnicy ciśnienia między wyżem z południa a niżem z zachodu.

Bardzo intensywne ulewy i burze, połączone z gradobiciem oraz porywami wiatru do 120 kilometrów na godzinę, wzburzone morze i bardzo wysokie fale wdzierające się na ląd - taką prognozę dla wielu rejonów Sycylii, zwłaszcza w centrum i na wschodzie przedstawiły lokalne władze oraz włoska Obrona Cywilna.
W mediach powtarzane są ostrzeżenia, że ekstremalne zjawiska mogą zagrażać bezpieczeństwu ludzi. Zaznacza się, że ten atak niepogody może mieć niespotykaną od dawna skalę.
Sycylia przygotowuje się na nadejście cyklonu. Zamknięto parki, obiekty sportowe, a nawet cmentarze
Władze 200 gmin uruchomiły kryzysowe centra operacyjne, by zagwarantować koordynację działań w terenie. W stanie gotowości jest personel i ochotnicy Obrony Cywilnej, straż pożarna i wszystkie pozostałe służby.
Do mieszkańców zaapelowano o najwyższą ostrożność i skrupulatne stosowanie się do rozporządzeń lokalnej administracji. Apele te wystosowano między innymi do mieszkańców Palermo. Burmistrz Roberto Lagalla ostrzegł: - Silne porywy wiatru mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Proszę mieszkańców, by ograniczyli wychodzenie z domów i opuszczali je tylko w razie pilnej konieczności.
ZOBACZ: Tęgi mróz to nie wszystko. Nadchodzi śnieżny paraliż, uderzy w kilka regionów kraju
Niezbędne, jak dodał, jest ostrożne i odpowiedzialne zachowanie.
Włochy. Trudna sytuacja pogodowa na Sycylii
Obecny na miejscu Piotr Witwicki zrelacjonował aktualną sytuację pogodową. - Sycylijczycy przygotowują się na starcie z żywiołem, przygotowują się absolutnie na najgorsze. Otwarto w regionie ponad 120 Centrów Zarządzania Kryzysowego. W 200 miastach i miasteczkach pozamykano szkoły. W Palermo zamknięto szkoły na każdym poziomie, odwołano imprezy sportowe, pozamykano także obiekty, parki, a nawet cmentarze - mówił dyrektor pionu informacji i publicystyki Telewizji Polsat.
- Fale są bardzo silne i mocne - dodał. Jak wspomniał Witwicki, "cechą tych zjawisk pogodowych jest gwałtowność". - Jeszcze w poniedziałek mieszkańcy chodzili w koszulkach przy mocnym słońcu, a już po chwili zrobiło się bardzo zimno, a wiatr stał się niezwykle porywisty - podkreślił.
WIDEO: Najwyższy stopień alarmowy w turystycznym raju Europy. Ekstremalne zjawiska

Dziennikarz poinformował też o zamknięciu w niektórych miejscowościach restauracji i sklepów. - Ulice są opustoszałe, a turyści pochowali się. Można powiedzieć, że o ile zazwyczaj o tej porze Palermo przygotowuje się na turystów, to w tym momencie absolutnie cała energia skupia się na przygotowaniu, ale na starcie z żywiołem - podsumował Witwicki.
Niespotykane zjawiska pogodowe w turystycznym raju Europy. Marek Horczyczak tłumaczy przyczyny
Także władze miasta Modica wezwały mieszkańców, by pozostali w domach. Już w poniedziałek pogorszyły się warunki pogodowe w Katanii, gdzie rośnie ryzyko bardzo wysokich fal i gwałtownego wiatru.
Przyczyny ekstremalnych zjawisk pogodowych, z jakimi zmierzyć się mają Sycylijczycy, komentował szef redakcji Pogody Telewizji Polsat Marek Horczyczak. Dziennikarz nie ukrywał, że w Europie dzieją się obecnie "rzeczy niesamowite".
ZOBACZ: Łatwiej wyjść oknem niż przez drzwi. Rosjanie w uścisku zimy
- Do tej pory do Polski mróz był tłoczony przez układ wysokiego ciśnienia, ale ten wyż rosyjski zszedł na południe, gdzieś na wysokość Włoch. Od zachodu pojawił się niż, więc różnica ciśnienia między jednym a drugim powoduje taką sytuację – wysokie fale, bardzo silny wiatr - wyliczał Marek Horczyczak.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej