Macron odwołał spotkanie z Trumpem. Media ujawniają powód
Spotkanie G7 w Paryżu nie odbędzie się - przekazał Emmanuel Macron. Propozycję, by przeprowadzić takie rozmowy pojawiły się w treści SMS wysłanego do Trumpa przez Macrona, którego amerykański przywódca ujawnił w mediach społecznościowych. Tego samego dnia Trump zagroził Francji nałożeniem 200-proc. ceł na ich wina. Źródło bliskie Macronowi ujawniło, że groźby "są nie do przyjęcia i nieskuteczne".

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że nie dojdzie do szczytu G7 w Paryżu, po tym jak Donald Trump postanowił ujawnić treść SMS-ów wysłanych do niego przez francuskiego przywódcę. W treści wiadomości Macron proponował swojemu odpowiednikowi z USA spotkanie G7 w stolicy Francji w sprawie Ukrainy i Grenlandii.
ZOBACZ: Trump pokazał SMS-a od Macrona. "Nie rozumiem, co robisz"
"Mój przyjacielu, całkowicie zgadzamy się w sprawie Syrii. Możemy zrobić wspaniałe rzeczy w sprawie Iranu. Nie rozumiem, co robisz na Grenlandii" - napisał Macron w swojej wiadomości. "Mogę zorganizować spotkanie G7 po Davos w Paryżu w czwartek po południu" - dodał w tej samej wiadomości Macron. "Mogę zaprosić Ukraińców, Duńczyków, Syryjczyków i Rosjan na marginesie" - podsumował.
We wtorek Macron oznajmił, że "żadne spotkanie nie jest zaplanowane". - Francuska prezydencja jest gotowa je zorganizować - powiedział francuski przywódca w rozmowie z agencją AFP zaraz po wygłoszeniu przemówienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii.
Nie będzie spotkania G7 w Paryżu. Francja: Groźby taryfowe nie do przyjęcia
Urzędnik Białego Domu w rozmowie z agencją AFP podkreślił, że Trump "nie planuje w tym czasie podróży do Paryża". Amerykański prezydent ma zjawić się w Davos w środę i wyjechać ze Szwajcarii w czwartek.
AFP zauważyła, że sytuacja ma miejsce w momencie, gdy kraje europejskie rozważają działania odwetowe po tym, jak Trump zagroził nałożeniem ceł na osiem państw podczas próby wywarcia presji na UE ws. Grenlandii. Trump domaga się przejęcia Grenlandii, suwerennego terytorium Danii. G7 obejmuje natomiast Wielką Brytanię, Kanadę, Francję, Niemcy, Włochy, Japonię oraz Stany Zjednoczone. Uczestniczą w niej także państwa Unii Europejskiej.
ZOBACZ: Oczy skierowane na Grenlandię. Media ujawniają plan na szczyt w Davos
Relacje Trumpa z Macronem osiągnęły nowy poziom, gdy prezydent USA zagroził 200-procentowymi cłami na francuskie wino w związku z zamiarem Paryża, który chce odrzucić zaproszenie Trumpa do Rady Pokoju. Stałe miejsce w niej będzie kosztować miliard dolarów.
- Groźby taryfowe wpływające na naszą politykę zagraniczną są nie do przyjęcia i nieskuteczne - powiedziało we wtorek agencji AFP źródło bliskie Macronowi.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej