Wyjątkowy gość w Morzu Północnym. Pierwszy raz od lat 60

Świat

U wybrzeży Holandii zaobserwowano i nagrano białuchę arktyczną. To niezwykle rzadki gość - nie widziano go w tym rejonie od od lat 60. To pierwszy raz od dekad, kiedy ten ssak zawędrował tak daleko na południe.

Fragment Morza Północnego z widoczną na powierzchni białą plamą, która może być białuchą arktyczną.
facebook.com/ KNRM Callantsoog
Wyjątkowe odkrycie na Morzu Północnym – po raz pierwszy od 1966 roku widziano białuchę

Białucha została zauważona w sobotę w wodach Morza Północnego - poinformowało Królewskie Holenderskie Towarzystwo Ratownictwa Morskiego (Koninklijke Nederlandse Redding Maatschappij) w Callantsoog, które udostępniła nagrania zwierzęcia. 

 

Na opublikowanych zdjęciach i filmach wyraźnie widać jasną sylwetkę białuchy arktycznej kontrastującą z ciemną wodą.

 

 

Podróż arktycznego ssaka. U wybrzeży Holandii po 60 latach

To pierwszy raz od 1966 roku, kiedy ten ssak zawędrował do wybrzeży Holandii. Białucha zwykle występuje w arktycznych wodach i subarktycznych, jednak została zauważona w Morzu Północnym, znacznie na południe od swojego naturalnego zasięgu.

 

ZOBACZ: Einstein się nie mylił. Naukowcy po 100 latach potwierdzili jego teorię

 

Białucha arktyczna (wal biały - Delphinapterus leucas) to gatunek ssaka morskiego z rodziny narwalowatych. W Europie naturalny zasięg ich występowania kończy się zazwyczaj na północnych krańcach Norwegii, dlatego pojawienie się osobnika tak daleko na południe uznawane jest za wyjątkowo rzadkie.

 

Przyczyny wędrówki zwierzęcia nie są na razie znane; naukowcy biorą pod uwagę m.in:

  • zmiany klimatyczne,
  • dostępność pożywienia
  • oraz zaburzenia orientacji.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

jkn / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie