Prezydent Bułgarii rezygnuje ze stanowiska. "Przyznaję się do swoich błędów"

Świat

- Jutro złożę rezygnację z urzędu Prezydenta Republiki Bułgarii - poinformował Rumen Radew. Polityk ogłosił swoją decyzję w trakcie specjalnego orędzia do narodu. Jednocześnie wskazał osobę, która tymczasowo zastąpi go na tym stanowisku.

Mężczyzna w garniturze przemawia przy mównicy z mikrofonem.
Facebook.com/ Rumen Radev
Prezydent Rumen Radew rezygnuje ze stanowiska

- Dziewięć lat temu głosowaliście na mnie, abym został prezydentem Bułgarii. Zrobiliście to ponownie w 2021 roku. To zaszczyt i odpowiedzialność, które starał się uzasadnić wszystkimi swoimi działaniami. Razem przeżyliśmy wiele kryzysów. Ataki oligarchii na demokrację i masowe protesty. Okoliczności zmusiły mnie do siedmiokrotnego powołania rządów tymczasowych. W obronie państwa i interesu publicznego - stwierdził w przemówieniu Radew.

 

Jednocześnie podkreślił, że dzisiejsze wystąpienie to ostatni raz kiedy zwraca się do narodu bułgarskiego w roli prezydenta kraju.

 

- Jutro złożę rezygnację z rzędu Prezydenta Republiki Bułgarii. Pragnę podkreślić, że przez te dziewięć lat jako prezydent i wiceprezydent pokazaliśmy, że potrafimy działać skutecznie i skoordynowanie, zjednoczeni we wspólnym celu - mówił, wskazując jednocześnie, kto powinien zająć jego miejsce.

 

ZOBACZ: 21. kraj wszedł do strefy euro. Bułgarzy podzieleni zmianą

 

- Jestem przekonany, że Iliana Jotowa będzie godnym szefem państwa i pragnę jej podziękować za wsparcie przez te dziewięć lat - dodał.

 

Tymczasowo obowiązki prezydenta pełnić będzie właśnie Jotowa. Jej zadaniem będzie m.in. wyznaczenie tymczasowego premiera i daty wyborów. Sam Radew wyjaśnił, że ma zamiar wziąć udział w przedterminowych wyborach parlamentarnych.

Kim jest Rumen Radew? Od generała do prezydenta

Rumen Georgiew Radew urodził się 18 czerwca 1963 roku w Dimitrowgradzie. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Sił Powietrznych w Dolnej Mitropolii.

 

W 2003 ukończył z wyróżnieniem Air War Collage w Maxwell (USA). W latach 2014-2016 pełnił funkcję dowódcy bułgarskiego lotnictwa. Zrezygnował w proteście przeciwko planom dopuszczenia lotnictwa NATO do ochrony bułgarskiego nieba. Zdaniem analityków, był to pierwszy sygnał dystansowania się Radewa od struktur Sojuszu.

 

Polityk dwukrotnie wygrał wybory prezydenckie. Formalnie startował jako kandydat niezależny, ale z poparciem Bułgarskiej Partii Socjalistycznej.

 

ZOBACZ: Masowe protesty w Bułgarii. Rząd podał się do dymisji

 

Rumen Radew przez opozycję oskarżany był o celowe pogłębianie kryzysów politycznych wewnątrz kraju. Wykorzystywał do tego tzw. rządy techniczne (tymczasowe). Ministrami zostawały wówczas osoby blisko związane z prezydentem.

 

Polityk regularnie wetował także ustawy dotyczące m.in. reformy sądownictwa i walki z korupcją, co wymagane było przez unijne organy. Doprowadziło to chociażby do opóźnień w wejściu Bułgarii do strefy Schengen, a także strefy euro.

 

Pod koniec 2005 roku władze Bułgarii, wspierane przez Radewa, zapowiedziały drastyczne cięcia socjalne. Wywołało to masowe protesty przedsiębiorców, a także przedstawicieli "Pokolenia Z". Manifestanci określali prezydenta mianem "hamulca modernizacji" i "marionetką kremla".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Jan Orłowski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie