Chiny reagują na plany polskiego wojska. "Należy położyć kres"

Świat

Chińskie samochody może dotknąć zakaz wjazdu na teren jednostek wojskowych w Polsce. - Należy położyć kres nadużywaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego - zareagował na te zapowiedzi rzecznik MSZ Chin. Pekin odpiera obawy, że wspomniane auta zbierają zbyt wiele danych, w tym obraz z kamerek i dźwięk z rejestratorów.

Fragment nowoczesnego samochodu obok żołnierza przy bramie wojskowej.
Unsplash/Eyosias G / Polsat News
Wojsko rozważa zakaz wjazdu chińskich aut do jednostek

- Odnotowaliśmy raport, o którym wspomniano. Chiny zawsze uważają, że należy położyć kres nadużywaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego - powiedział rzecznik chińskiego resortu spraw zagranicznych Guo Jiakun na konferencji prasowej.

 

W ubiegłym tygodniu służby prasowe MON potwierdziły, że trwają prace nad ograniczeniem wjazdu samochodów produkcji chińskiej na teren chronionych jednostek w Polsce.

 

Według nieoficjalnych ustaleń Polskiego Radia szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła ma wkrótce wydać rozkaz zakazujący wjazdu i parkowania tymi autami także w bezpośrednim sąsiedztwie obiektów wojskowych.

Polskie wojsko reaguje na zagrożenie z Chin. Uwaga skupiona na autach

Planowana decyzja wynika z obaw o bezpieczeństwo informacji. Nowoczesne samochody wyposażone są w szereg czujników i kamer, które zbierają szczegółowe dane o lokalizacji pojazdu oraz jego otoczeniu.

 

W raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Paulina Uznańska wskazywała, że zgromadzone w ten sposób informacje mogą być cenne dla obcych służb wywiadowczych, a same pojazdy teoretycznie mogą zostać wykorzystane do zdalnego przeprowadzania ataków.

 

ZOBACZ: Trump wypomniał Norwegom brak Nobla. "Nie muszę już myśleć o pokoju"

 

Polska nie jest jedynym krajem podejmującym takie kroki prewencyjne. Podobne restrykcje wprowadziła m.in. Wielka Brytania. Z kolei Izrael w 2025 roku zdecydował się na wycofanie chińskich modeli z floty leasingowej przeznaczonej dla oficerów.

Paradoks Chin. Ograniczenia wobec amerykańskiej marki samochodów

Działania Warszawy stanowią w praktyce odzwierciedlenie polityki stosowanej przez Pekin. Od 2021 r. władze chińskie sukcesywnie ograniczają dostęp samochodów marki Tesla do obiektów wojskowych, uzasadniając to identycznymi obawami o bezpieczeństwo narodowe i bezpieczeństwo danych.

 

Choć w 2024 r. amerykański producent uzyskał pewne ustępstwa w sektorze cywilnym po przejściu audytów, chińska armia konsekwentnie utrzymuje zakaz wjazdu dla "inteligentnych pojazdów" z zagranicznym oprogramowaniem.

 

ZOBACZ: "Szpiedzy na kółkach" z Chin. Alarmujące doniesienia analityków

 

W chińskich dokumentach państwowych - jak opisała w swoim artykule Paulina Uznańska z OSW - wskazano, że samochody z oprogramowaniem mogą zbierać:

 

dane wrażliwe:

  • dotyczące informacji geoprzestrzennych, przepływu osób i pojazdów we wrażliwych obszarach,
  • dotyczące natężenia ruchu,
  • skupiona na funkcjonowaniu sieci ładowania pojazdów elektrycznych,
  • dane wideo i zdjęcia z kamer;

dane osobowe:

  • informacje o trasach przejazdów, nagrania wideo, zdjęcia i dane biometryczne,
  • pochodzące z kabiny inteligentnych aut, takie jak linie papilarne, a także zarejestrowane przez wewnętrzne kamery np. dane dowodu osobistego i prawa jazdy.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie