"Bezczelnie łamie prawo". Patryk Jaki o decyzji marszałka Sejmu

aktualizacja: Polska

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że po 28 stycznia rozpocznie się procedura "dotkliwego obniżenia wynagrodzenia" Zbigniewa Ziobry. Z decyzją nie zgadza się Patryk Jaki. - Zbigniew Ziobro dalej reprezentuje swoich wyborców - stwierdził w programie "Gość Wydarzeń" europoseł PiS. Jego zdaniem marszałek "bezczelnie łamie prawo" w tej kwestii.

Europoseł PiS Patryk Jaki wypowiada się w programie telewizyjnym.
Polsat News
Europoseł PiS Patryk Jaki odniósł się do decyzji Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że do 28 stycznia poseł Zbigniew Ziobro (PiS) ma czas na usprawiedliwienie nieobecności na posiedzeniach Sejmu. Jak dodał, gdy tego nie zrobi i komisja regulaminowa podejmie odpowiednią uchwałę, pojawi się możliwość złożenia wniosku o utratę przez Ziobrę diety parlamentarnej w całości oraz o obniżenie uposażenia posła do jednej dziesiątej.

"Włodzimierz Czarzasty bezczelnie łamie prawo"

Do sprawy odniósł się w programie "Gość Wydarzeń" europoseł PiS Patryk Jaki, który nie zgadza się z tą decyzją. - Zbigniew Ziobro dalej reprezentuje swoich wyborców - stwierdził. Podkreślił jednocześnie, że "procedura azylowa jest zgodna z prawem międzynarodowym".

 

- Jeśli został udzielony azyl, to jest to zgodne z prawem międzynarodowym i koniec. Więc marszałek Sejmu po prostu bezczelnie łamie prawo - powiedział.

 

Jaki odpowiedział również na słowa posła PiS Bolesława Piechy, który stwierdził wcześniej, że "ma w sprawie azylu dla Ziobry wątpliwości". - Pan Piecha bredzi, nie wie, o czym mówi - stwierdził Jaki.

 

Europoseł PiS podkreślił, że on sam "nie ma wątpliwości" ws. azylu dla Ziobry na Węgrzech, bo "nie ma on w Polsce szans na uczciwy proces". - Ale nie tylko ja nie mam wątpliwości, ale przede wszystkim polskie sądy nie mają wątpliwości - powiedział.

 

ZOBACZ: Zbigniew Ziobro zapowiada walkę. "Już dawno byłbym w areszcie"

 

- Ja uważam, że lepiej się bronić nie mając zamkniętych ust, niż mając zamknięte usta - stwierdził Jaki.

 

Przypomniał, że system prawny opiera się na prawomocnych rozstrzygnięciach. - A w tej konkretnej sprawie jest już prawomocne orzeczenie. Wydał je sędzia, jeden z największych autorytetów w tej dziedzinie prawa, który w prawomocnym orzeczeniu napisał, że procesy polityczne w Polsce nie cieszą się charakterystyką praworządnościową i charakteryzują się elementami kryptodyktatury - podkreślił. 

 

- W związku z tym sprawy takie jak Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry nie mogą być uczciwie rozsądzone i to jest fakt, bo jest na to wiele dowodów - dodał.

 

- My żyjemy w sytuacji, że przychodzi minister sprawiedliwości i mówi, że nie obchodzą go prawomocne orzeczenia, że nie obchodzą go zasady prawa i on sobie będzie robił tak, jak będzie chciał. To w takich warunkach chciałby być pan sądzony? - zapytał prowadzącego rozmowę.

 

- Ta sprawa jest tak absurdalna, dlatego oni ją ciągle ustawiają, zmieniają prawomocne wyroki sadów, likwidują losowanie sędziów i zmieniają ich wbrew prawu. Ale nie musieliby tego robić, gdyby wiedzieli, że sprawa jest mocna, a ona jest słaba - podkreślił.

 

- Nikt nie chciałby brać udziału w meczu, który wiadomo z góry, że jest ustawiony - dodał.

 

WIDEO: Patryk Jaki w programie "Gość Wydarzeń"

 

Zarobki Zbigniewa Ziobry. Zapowiedź marszałka Sejmu

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powiedział w piątek dziennikarzom w Sejmie, że 21 stycznia mija 18 dzień nieobecności Ziobry na posiedzeniach Sejmu liczonego łącznie przez kilka miesięcy. Dodał też, że 28 stycznia mija siedmiodniowy termin możliwości usprawiedliwienia tych nieobecności.

 

- 29 stycznia, czyli dzień po tym terminie, skieruję pismo do przewodniczącego komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych zawiadamiające o nieusprawiedliwionych nieobecnościach pana posła Zbigniewa Ziobry przez 18 z kolei następujących po sobie dni posiedzeń Sejmu - przekazał marszałek.

 

Podkreślił, że komisja w związku z tym pismem zajmie stanowisko i podejmie odpowiednią uchwałę. Jak dodał, komisja może podjąć następujące decyzje: zwrócić posłowi uwagę, udzielić upomnienia lub udzielić nagany.

 

ZOBACZ: Wiadomo, ile może stracić Ziobro z uposażenia. Padły kwoty, to nie koniec

 

Czarzasty poinformował, że jeżeli jedna z tych decyzji zostanie podjęta, to ma możliwość skierować na posiedzenie Prezydium Sejmu wniosku o utratę diety parlamentarnej w całości oraz o obniżenie uposażenia posła do jednej dziesiątej. - I jaki ten wniosek skieruję na posiedzenie prezydium - oświadczył marszałek.

 

Zauważył, że jeżeli prezydium podejmie taką decyzję, to Ziobro będzie miał siedmiodniowy termin na odwołanie. - Po tej procedurze, jeżeli decyzja będzie zgodna z moją propozycją (...) pan poseł od tego dnia będzie miesięcznie pobierał 1350 zł brutto całego uposażenia - podkreślił Czarzasty.

 

Przekazał też, że w trakcie pierwszych trzech dni każdego miesiąca nieusprawiedliwionej nieobecności Zbigniewowi Ziobrze zabierana jest każdego dnia 1/30 diety i 1/30 uposażenia. - Czyli w przeciągu pierwszych trzech dni w miesiącu nieobecności na posiedzeniu Sejmu jest panu ministrowi Ziobrze odliczane 588 złotych - powiedział Czarzasty.

 

Dodał, że każdego następnego dnia nieobecności Ziobry na posiedzeniu Sejmu, w zależności ile dni obraduje Sejm w danym miesiące, odliczane jest Ziobrze codziennie 3534 zł. - Ten proces trwa bez przerwy od momentu kiedy Ziobro nie uczestniczy w obradach i ta nieobecność jest nieusprawiedliwiona - podkreślił marszałek Sejmu.

Patryk Jaki uderza w szefa MSZ. "To kompromituje nasze państwo"

W programie poruszono również wątek Grenlandii. W czwartek premier Donald Tusk zapewnił, że w przeciwieństwie do niektórych krajów europejskich,  Polska nie planuje wysłać swoich żołnierzy na Grenlandię. 

 

Z kolei w piątek szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że ambasador Polski w Danii w najbliższych dniach uda się na Grenlandię, by na miejscu zorientować się w sytuacji. 

 

ZOBACZ: Polski ambasador poleci na Grenlandię. Sikorski wyjaśnia decyzję

 

Według Patryka Jakiego minister spraw zagranicznych powinien w pierwszej kolejności zająć się innymi sprawami.

 

- Minister Sikorski niech się najpierw zajmie wysłaniem ambasadora do Stanów Zjednoczonych, bo to kompromituje nasze państwo, że u tak ważnego sojusznika jak USA, nie mamy swojego ambasadora - powiedział.

 

- Ja uważam, że trzeba szukać porozumienia między Danią a USA na tyle, na ile będzie to możliwe, a ciągle jest to możliwe - dodał.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Dawid Kryska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie