Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci? Trwają prace nad projektem

Polska

Szefowa MEN Barbara Nowacka przekazała, że posłowie KO pracują nad projektem ws. ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież. Ma być on wzorowany na regulacjach australijskich. - Oczekujemy, że big techy nie będą dopuszczały, by dzieci korzystały ze szkodliwych treści, które są tam dostępne - tłumaczyła minister.

Uśmiechnięta kobieta w garniturze z widocznymi ikonami mediów społecznościowych.
PAP/Albert Zawada; Pixabay
Minister Edukacji Barbara Nowacka zapowiada ograniczenia w korzystaniu z mediów społecznościowych przez dzieci

Klub Koalicji Obywatelskiej ma do końca lutego opracować projekt ustawy, która ograniczy możliwość korzystania z mediów społecznościowych osobom, które nie ukończyły jeszcze 15. roku życia. To odpowiedź na podobne regulacje prawne wprowadzone bądź zapowiedziane w ostatnim czasie m.in. przez Australię, Francję czy Danię.

 

Jak tłumaczyła minister Nowacka, która jest współodpowiedzialna za finalny kształt projektu, rozwiązania te są konieczne, aby chronić dzieci i młodzież przed zagrożeniami w sieci.

Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Trwają prace nad projektem

Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie dziennikarze zapytali Barbarę Nowacką, czy projekt ustawy przewiduje całkowity zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci. Szefowa MEN potwierdziła, że chodzi o ograniczenie dostępu do tego typu platform.

 

- Wzorujemy się na Australii – odpowiedziała Nowacka. - Oczekujemy, że big techy nie będą dopuszczały, by dzieci korzystały ze szkodliwych treści, które są tam dostępne - zaznaczyła.

 

ZOBACZ: Szykuje się rewolucja w prawie oświatowym. Chodzi o wygląd uczniów

 

Wspomniana przez minister Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła ograniczenie wiekowe dla użytkowników platform społecznościowych. W grudniu w życie weszły przepisy, które zabraniają korzystać z social mediów osobom poniżej 16. roku życia. Zakaz obejmuje najpopularniejsze serwisy społecznościowe, takie jak Facebook, Instagram, X, TikTok, Snapchat czy YouTube. 

 

Podobne działania zapowiedział również prezydent Francji Emmanuel Macron. Rząd Danii także przymierza się do tego rozwiązania, przy czym nieletni w wieku 13-15 lat mogliby korzystać z platform za zgodą rodziców.

 

Zdaniem Nowackiej, w Polsce sensowne jest wprowadzenie granicy 15 lat, gdyż jest ona częściej stosowana w rodzimym prawie. 

Nowacka o nowej inicjatywie KO. "Wzbudza wiele emocji"

Nowacka przekazała, że w przyszły czwartek w Sejmie odbędzie się posiedzenie Komisji Dzieci i Młodzieży, na którym resort będzie rozmawiać z organizacjami pozarządowymi o propozycjach.

 

Szefowa resortu edukacji zwróciła uwagę, że podobnie jak w Australii, tego typu regulacje prawne mogą spotkać się ze sprzeciwem ze strony części społeczeństwa. Podkreśliła, że temat ten "wzbudza wiele emocji" i "mogą się pojawić tacy, którzy mówią, że to jest uderzenie w wolność". 

 

ZOBACZ: Andrzej Duda uderzył w ministra Żurka. Nawiązał do jego... postury

 

Jej zdaniem, takie rozwiązania są jednak konieczne, by zminimalizować dostęp do nielegalnych treści, jakie dzieci napotykają w sieci. - Widzimy, co się dzieje z młodym pokoleniem przez media społecznościowe, gdzie - począwszy od alienacji, depresji, zagrożenia hejtem - po treści samobójcze, które (młodzi - red.) tam widzą - powiedziała ministra.

 

Kwestią dostępu do mediów społecznościowych w 2025 roku zajęła się również grupa posłów Polski 2050 - Trzeciej Drogi. Wnioskowali oni wówczas o zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach. Jak twierdzi Nowacka, rozwiązanie to nie okazałoby się jednak skuteczne, bo dzieci korzystają z telefonów komórkowych również w domach.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie