Obława za bratobójcą spod Leszna. W akcji niemal 150 policjantów
28-latek śmiertelnie godził nożem swojego starszego o 11 lat brata, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Jak poinformowała polsatnews.pl podkom. Monika Żymełka, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, ogłoszono tam "alarm dla całej jednostki", przez co niemal "150 policjantów przez całą noc poszukiwało sprawcy". Obecnie mężczyzna przebywa w areszcie.

Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór w wielkopolskiej miejscowości Mierzejewo. Podkom. Monika Żymełka, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, poinformowała polsatnews.pl, że zgłoszenie w tej sprawie dotarło do policjantów tuż przed północą.
ZOBACZ: Atak na dom ministra rolnictwa. Podejrzewany w rękach policji
Funkcjonariusze ustalili, że za tragedię może odpowiadać 28-latek, który ugodził nożem swojego 39-letniego brata, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. - Po przewiezieniu do szpitala poszkodowany zmarł - relacjonowała podkom. Żymełka.
Zbrodnia w Wielkopolsce. Niemal 150 policjantów szukało bratobójcy
- Komendant policji w Lesznie ogłosił alarm dla całej jednostki. Blisko 150 policjantów przez całą noc poszukiwało sprawcy - mówiła rzeczniczka, tłumacząc, że w akcję zaangażowano również psy tropiące.
ZOBACZ: Chciał uwiecznić swój wyczyn. Włączył kamerę i "zapłacił najwyższą cenę"
Ostatecznie 28-latka udało się złapać i zatrzymać około 8:00 na terenie gminy Krzemieniewo w Wielkopolsce. Podkom. Monika Żymełka wskazała, iż sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Gostyniu, która może skierować wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego, który obejmie dłuższy okres.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej