Egzekucja jak z thrillera. Komornik w sportowym aucie, rodzina w szoku

Polska

Rodzinna tragedia państwa Banaś rozpoczęła się w 2004 roku. Jak twierdzą, ich ojciec padł ofiarą oszustwa. Obywatel Niemiec, miał podstępem i pod groźbą pozbawić rodzinę majątku w gminie Pieniężno. To jednak początek historii. Materiał "Państwa w Państwie".

Para stoi przed zniszczonym budynkiem z zabitymi oknami
"Państwo w państwie"/Polsat News
Rodzina Banasiów walczy o odzyskanie majątku

- Został zaprowadzony do notariusza, był w stanie upojenia alkoholowego. Tam podłożono mu akt notarialny dotyczący rzekomej sprzedaży - mówi córka, Natalia.

 

Rodzina posiadała dwa gospodarstwa: łącznie o powierzchni kilkuset hektarów. Z dnia na dzień zostali pozbawieni dorobku całego życia, nie otrzymując z transakcji ani złotówki.

 

- Nawet złamanego grosza nam nie dali. Później przyszły tylko wyzwiska i poniżanie. Mówili, że jesteśmy biedni i do niczego się nie nadajemy - relacjonuje zrozpaczona żona, Maria.

 

Egzekwowanie prawa czy chęć upokorzenia? Historia rodziny Banasiów

Postępowanie sądowe o unieważnienie nabycia majątku przez spółkę wciąż trwa. Nie przeszkodziło to jednak komornikowi w przeprowadzeniu eksmisji 31 października 2025 roku. Czynności przeprowadzone w domu w Braniewie zszokowały domowników. Jak twierdzą świadkowie, komornik przyjechał z grupą kilkunastu policjantów uzbrojonych w pałki, tarcze i gaz łzawiący.

 

Pani Maria, która przeżyła w tym domu blisko 40 lat, doznała wstrząsu. Wezwano karetkę pogotowia. Obecni na miejscu ratownicy mieli stwierdzić, że eksmisja powinna zostać przerwana. Na nagraniu, które publikujemy, słychać słowa komornika prowadzącego czynności:

 

- Bez względu na zaświadczenia lekarskie chcę zakończyć tę czynność, którą rozpoczęliśmy.

 

ZOBACZ: Spadek? Nie, to wyrok! Kobieta od trzynastu lat płaci za błąd sądu

 

Rodzina nie może w to uwierzyć. Nie dość, że czuje się ofiarą oszustwa, to dodatkowo mierzy się z komornikiem, którego zachowanie - nawet jak na standardy obowiązujące w tym zawodzie - wydaje się niezwykłe.

 

Według świadków komornik pojawił się pod posesją sportowym autem w krzykliwym kolorze, z zasłoniętymi tablicami rejestracyjnymi. Państwo Banaś mówią wprost, że mają wrażenie, iż funkcjonariuszowi nie chodzi już o egzekwowanie prawa, lecz o ich upokorzenie.

"Państwo w państwie" - w niedzielę o 19:30 w Polsacie

W trakcie jednej z interwencji pan Patryk, syn oszukanego właściciela, w przypływie emocji, obraził komornika. W rezultacie do Komendy Powiatowej Policji w Braniewie wpłynęły od funkcjonariusza trzy zawiadomienia. Kolejne tygodnie przyniosły następne, zaskakujące dla rodziny wydarzenia: zostali zgłoszeni do opieki społecznej, kuratora, a nawet Biura Rzecznika Praw Dziecka. Wnosił o sprawdzenie sytuacji małoletniego syna pana Patryka Banasia.

 

Jak daleko może posunąć się komornik w toku swoich czynności? Czy członkowie rodziny walczący o odzyskanie majątku nie są z góry traktowani jak przestępcy? I wreszcie - czy działania komornicze w tej formie nie przybierają charakteru nękania?

 

ZOBACZ: Na szpitalnym łóżku wręczono mu mandat. Potrącony rowerzysta nie żyje

 

Na te pytania postara się odpowiedzieć Przemysław Talkowski wraz z zaproszonymi do studia gośćmi. Reportaż Agnieszki Zalewskiej zobaczą Państwo w programie "Państwo w Państwie" o godzinie 19:30 na antenie Telewizji Polsat.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

ps / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie