Nieoczekiwany ruch podczas manewrów w RPA. Sojusznik dołączył do Rosji i Chin

Świat

Chińskie i rosyjskie okręty przypłynęły do ​​Republiki Południowej Afryki. Na tamtejszym wybrzeżu trwają ćwiczenia wojskowe pod hasłem "Wola Pokoju 2026". "Financial Times" zauważa, że manewry odbywają się w czasie narastającego napięcia związanego z operacjami wojskowymi USA w Wenezueli i na Atlantyku. Według dziennika do jednostek Rosji i Chin niespodziewanie dołączył irański okręt wojenny.

Flota wielu statków pływających po morzu.
Russian Defense Ministry Press Service/AP
U wybrzeży RPA odbywają się manewry morskie z udziałem Rosji, Chin i Iranu

Południowoafrykańskie wojsko powiadomiło w oświadczeniu, że w planowanych ćwiczeniach, które rozpoczęły się w piątek i noszą nazwę "Wola Pokoju 2026", wezmą udział kraje "BRICS plus" (organizacja pierwotnie zrzeszająca pięć krajów: Brazylię, Rosję, Indie, Chiny i RPA).

 

Ministerstwo obrony Pekinu podawało z kolei, że oprócz RPA w ćwiczeniach wezmą udział Chiny i Rosja.

Rosja, Chiny i Iran na wspólnych manewrach. Niespodziewana decyzja sojusznika

"Financial Times" informuje z kolei, że w zatoce False Bay w pobliżu położonego koło Kapsztadu portu morskiego Simonstown na wschodniej stronie Półwyspu Przylądkowego zauważono największy irański okręt wojenny Makran. Statek jest wykorzystywany przez irańską marynarkę wojenną jako okręt wsparcia.

 

"Ani Chiny, ani Republika Południowej Afryki nie wymieniły Iranu jako uczestnika ćwiczeń, choć dwóch urzędników potwierdziło przypłynięcie statku" - pisze brytyjski dziennik.

 

ZOBACZ: Kongres chce nowych sankcji. Trump: Mam nadzieję, że nie będę musiał ich użyć

 

Republika Południowej Afryki była już wcześniej ostro krytykowana przez Waszyngton po przeprowadzeniu wspólnych ćwiczeń morskich z Rosją i Chinami w lutym 2023 r., w pierwszą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Od tego czasu BRICS rozszerzył się o Iran, a także Egipt, Etiopię, Indonezję i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

BRICS a polityka USA. W tle wydarzenia w Wenezueli

Analityk polityczny Frans Cronje stwierdził, że włączenie Iranu nie będzie zaskoczeniem dla rządu Republiki Południowej Afryki. - Polityka Republiki Południowej Afryki wobec Iranu jest dość jasna: są oni sojusznikami i pozostają nimi już od pewnego czasu - ocenił Cronje. - Stosunki między tymi krajami mają charakter braterski - dodał.

 

Adam Habib, południowoafrykański naukowiec z South African Business School w Londynie, powiedział, że podziela obawy dotyczące tego, jak będą wyglądały potencjalne wspólne działania z autorytarnym Iranem. Zaznaczył jednak, że administracja Trumpa, która regularnie atakowała RPA, zapędziła kraje niebędące członkami sojuszu w kozi róg.

 

ZOBACZ: Moskwa wściekła po zajęciu tankowca Marinera. "To piractwo". Rosjanie przed sądem w USA?

 

- Trump nie reaguje na ustępstwa, reaguje na twardą postawę - mówił Habib. W jego ocenie podczas gdy Indie będą w stanie odeprzeć atak dzięki swoim rozmiarom i potencjałowi nuklearnemu, jedyną dźwignią wpływu, jaką dysponuje Republika Południowej Afryki, będzie członkostwo w BRICS.

 

W środę wojsko USA przejęło na Atlantyku tankowiec Bella-1, który transportował wenezuelską ropę wbrew sankcjom USA. Zatrzymanie statku nastąpiło po kilku dniach pościgu na morzu, podczas którego załoga zmieniła nazwę i banderę statku, rejestrując go jako rosyjski statek Marinera, przypisany do portu w Soczi. Później Biały Dom oświadczył, że zamierza wszcząć postępowanie przeciwko załodze za naruszenie amerykańskich sankcji wobec Wenezueli.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie