Dramatyczny wypadek w Rzeszowie. Chwilę później zaczęła rodzić
Sceny niczym z filmu w Rzeszowie. Po zderzeniu vana z samochodem osobowym, jedna z uczestniczek wypadku zaczęła rodzić. Liczyła się każda minuta.

- Kierowca vana marki Ford zignorował czerwone światło i uderzył w prawidłowo jadący samochód osobowy marki Toyota - poinformowała asp. Joanna Banaś z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Do zdarzenia doszło około godz. 4.50 na alei Józefa Piłsudskiego.
Kierowca Forda spieszył się, ponieważ jechał ze swoją partnerką w zaawansowanej ciąży na porodówkę. Po wypadku kobieta nagle zaczęła rodzić w samochodzie. Na miejsce natychmiast wezwano ratowników medycznych.
Rzeszów. Kobieta zaczęła rodzić po wypadku na skrzyżowaniu
Na szczęście cała akcja przebiegła sprawnie i zanim kobieta urodziła dziecko, została przewieziona karetką do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie.
ZOBACZ: Poród na parkingu. Kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży
- Pacjentka szczęśliwie dotarła do nas. Urodziła zdrowego synka. Wszystko jest w porządku - z mamą, dzieckiem i partnerem - przekazał lekarz Tomasz Kluz z rzeszowskiego szpitala w rozmowie z Polsat News.
Dokładne okoliczności wypadku są wyjaśniane przez policję.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej