Ciągnik przejechał po sankach podczas kuligu. Nastolatka trafiła do szpitala

Polska

Dwie osoby, w tym 15-latka, zostały poszkodowane podczas niebezpiecznego kuligu w miejscowości Stary Borowiec (woj. wielkopolskie). Jak przekazała policja w Koninie, ciągnik rolniczy cofnął się na jednym z przystanków i najechał na ich sanki. Młodsza uczestniczka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem LPR.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego ląduje na zaśnieżonym polu obok wozów strażackich i ratowników w akcji.
Facebook/Ochotnicza Straż Pożarna w Grodźcu
Ratownicy i śmigłowiec LPR na miejscu wypadku podczas kuligu w Starym Borowcu

Do zdarzenia w Starym Borowcu (gmina Grodziec) doszło w święto Trzech Króli około godziny 13.30. Według wstępnych ustaleń 39-letni kierowca ciągnika rolniczego zatrzymał pojazd z powodu problemów z jednym z zestawów sań. Gdy mężczyzna wysiadł z kabiny, maszyna z niewyjaśnionych przyczyn stoczyła się do tyłu, najeżdżając na pierwsze sanki, znajdujące się bezpośrednio za nią.

 

"Na sankach tych siedziały 15-letnia dziewczyna oraz 45-letnia kobieta" - przekazano w komunikacie policji. Na miejsce wezwano zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, karetkę i jednostki straży pożarnej.

Wypadek podczas kuligu. Lądował śmigłowiec LPR

Poszkodowana nastolatka została przetransportowana śmigłowcem do szpitala, 45-letniej kobiecie udzielono zaś pomocy na miejscu. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności i przebieg zdarzeń.

 

Jednocześnie komenda policji w Koninie apeluje o rozsądek i odpowiedzialność podczas zimowych zabaw na dworze. Jak podkreślają jej przedstawiciele, wypoczynek nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa.

 

 

ZOBACZ: Zima uderzy ponownie. W części kraju siarczysty mróz

 

Zdjęcia z akcji w Starym Borowcu udostępnili strażacy z OSP w Grodźcu. Z ich relacji wynika, że na miejscu obecne były łącznie czter zespoły straży pożarnej. "Dziękuję za szybką i skuteczną akcję" - napisał pod materiałem na Facebooku wójt gminy Grodziec Mariusz Piotr Woźniak.

 

Służby przypominają, że ciągnięcie sanek, nart czy innych przedmiotów za pojazdami mechanicznymi jest zabronione przepisami ruchu drogowego. "Tego typu 'zabawy' stanowią poważne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników, a w razie nagłego hamowania, poślizgu czy awarii pojazdu mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń" - zauważyli policjanci.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie