Śmiertelny wypadek pod Białym Borem. Jedną z ofiar 19-latka
Dwie osoby zginęły w wypadku samochodowym w pobliżu Białago Boru w województwie zachodniopomorskim. Na prostym odcinku w kierunku Biskupic osobowy Peugeot uderzył w drzewo. Na miejscu śmierć poniosła 19-latka. 34-letni kierowca samochodu zmarł w szpitalu.

Do śmiertelnego wypadku doszło w powiecie szczecineckim. Osobowy Peugeot uderzył w przydrożne drzewo.
ZOBACZ: Mandat za niewywiązanie się z obowiązku. Służby przypominają
- 19-letnia pasażerka osobowego Peugeota, które uderzyło w drzewo na trasie z Białego Boru do Biskupic, zginęła na miejscu wypadku. 34-letni kierowca zmarł w szpitalu – poinformowała PAP oficer prasowa szczecineckiej policji asp. szt. Anna Matys.
34-latek i 19-latka zginęli w wypadku pod Białym Borem. Policja bada przyczyny
Późnym wieczorem Komenda Powiatowa Policji w Szczecinku poinformowała, że służby wraz z przybyłym na miejsce wypadku prokuratorem pracują nad ustaleniem przyczyn wypadku.
ZOBACZ: Zacznie się za kilka godzin. Służby w gotowości, to będzie "trudna noc"
Według policji jedną z przyczyn mogły być trudne warunki panujące na drodze. W piątkowy wieczór w okolicach Białego Boru na drogach było bardzo niebezpiecznie za sprawą opadów - Pogarszały się z każdą godziną. Były opady śniegu, które następnie zaczęły marznąć - powiedziała policjantka.
Pasażerka Peugota, kobieta w wieku 19 lat zginęła na miejscu. 34-letni kierowca przeżył wypadek, jednak znajdował się w stanie krytycznym. Zmarł po przetransportowaniu do szpitala.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej