"Prawdziwa specjalna operacja". Generał Polko o ataku USA na Wenezuelę

Świat

Nocna operacja amerykańskich sił w Caracas, zakończona ujęciem prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, stała się przedmiotem analizy ekspertów wojskowych. Generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, ocenił, że akcja ta stanowi podręcznikowy przykład skutecznej operacji specjalnej, kontrastujący z działaniami wojsk rosyjskich na Ukrainie.

Generał Roman Polko wideo rozmowa, w tle samochody wojskowe
PAP/EPA/MARIO CAICEDO / Polsat News
Generał Roman Polko o "chirurgicznych działaniach" w Wenezueli

Do ataku amerykańskich wojsk doszło w sobotę około godziny 2:00 czasu lokalnego. W stolicy Wenezueli słyszano eksplozje oraz dźwięk nisko przelatujących maszyn. Niedługo później prezydent USA Donald Trump potwierdził, że zakrojony na szeroką skalę atak zakończył się sukcesem. Nicolas Maduro wraz z małżonką Cilią Flores zostali zatrzymani i wywiezieni z kraju, a amerykańscy urzędnicy zapowiedzieli postawienie ich przed sądem w Stanach Zjednoczonych.

 

Według doniesień stacji CBS, kluczową rolę w akcji odegrała Delta Force (1st Special Forces Operational Detachment-Delta) - elitarna jednostka operacji specjalnych armii USA.

Atak na Wenezuelę. Gen. Polko: To chirurgiczne działania

Generał Roman Polko, w rozmowie z PAP, zwrócił uwagę na złożoność i precyzję amerykańskich działań. Jego zdaniem sukces operacji wynikał z doskonałej koordynacji trzech elementów: sił konwencjonalnych, wywiadu oraz jednostek specjalnych.

 

ZOBACZ: Zarzuty dla Nicolasa Maduro. Prokurator Generalny ujawnia szczegóły

 

Siły konwencjonalne posłużyły do odwrócenia uwagi przeciwnika, co umożliwiło komandosom przeprowadzenie właściwego uderzenia.

 

- To chirurgiczne działanie, które skończyło się sukcesem. W tej chwili szczegółów tak naprawdę nie znamy, ale widać, że zadziałało - ocenił były szef BBN.

 

Ekspert podkreślił, że tego typu misje planuje się miesiącami, ćwicząc wiele wariantów scenariusza. Niezbędne jest posiadanie agentury na miejscu oraz perfekcyjne rozpoznanie wywiadowcze, aktualizowane nawet w trakcie trwania akcji. Gen. Polko porównał skuteczność Amerykanów do ubiegłorocznych, precyzyjnych uderzeń Izraela na cele w Iranie.

Operacja USA w Wenezueli. Kontrast z rosyjską inwazją

W ocenie generała Polko, operacja w Wenezueli obnaża słabości rosyjskiej armii, widoczne podczas inwazji na Ukrainę. Ekspert wskazał, że Rosji zabrakło kreatywności, koordynacji i zrozumienia misji, co doprowadziło m.in. do klęski desantu na lotnisko w Hostomelu w lutym 2022 roku.

 

ZOBACZ: Pojmanie Nicolasa Maduro i jego żony. "Żądamy dowodu, że żyją"

 

- Rosja patrzy z zazdrością, bo to była prawdziwa specjalna operacja wojskowa - stwierdził.

 

Według byłego dowódcy GROM, rosyjskie siły specjalne (Specnaz), mimo swojej reputacji, nie są w stanie działać skutecznie bez wsparcia wojsk operacyjnych i doskonałej informacji wywiadowczej. Gen. Polko zaznaczył, że rosyjski system dowodzenia i mentalność armii, opierająca się na "walce mięsem armatnim", uniemożliwiają przeprowadzanie tak zaawansowanych i precyzyjnych operacji, jak ta przeprowadzona przez Amerykanów w Caracas.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

mjo / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie