Nie oglądają się na Unię i ONZ. Dwa kraje "gotowe wysłać wojska"

Świat

Francja i Wielka Brytania w ramach nadzorowania potencjalnego rozejmu, byłyby gotowe wysłać na Ukrainę wojska nawet bez mandatu ONZ lub UE. "Wystarczyłoby zaproszenie ze strony Kijowa" - podaje niemiecki "Die Welt" powołując się na swoje źródła dyplomatyczne w Brukseli.

Dwóch żołnierzy w zimowym kamuflażu, z karabinami, idzie przez zaśnieżony las w kierunku rzędu pojazdów gąsienicowych.
X / British Army
Brytyjscy żołnierze podczas wspólnych ćwiczeń z partnerami z NATO w Finlandii

"Die Welt" informuje, że w ramach tzw. koalicji chętnych "Europejczycy są gotowi uczestniczyć w monitorowaniu ewentualnego zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą".

Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. "Są w pełni opracowane"

"Plany dotyczące tego, jak mogłyby wyglądać gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, są już w pełni opracowane. Zostały przygotowane głównie przez ekspertów wojskowych sił zbrojnych Wielkiej Brytanii i Francji we współpracy z Brukselą" - cytuje dziennik jedno ze źródeł.

 

Z relacji "Die Welt" wynika, że Francja i Wielka Brytania są gotowe na Ukrainę wysłać wojska, aby egzekwować przestrzeganie pokoju. Wielkość kontyngentu w pierwszych sześciu miesiącach ma sięgać 10-15 tys. żołnierzy. Oba kraje byłyby gotowe działać nawet bez mandatu ONZ lub UE. Wystarczyłoby im zaproszenie ze strony Ukrainy.

 

ZOBACZ: Zachodni żołnierze z misją w Ukrainie. Prezydent Macron wskazał zaangażowane kraje

 

Jak czytamy dalej w "Die Welt", nadzór nad zawieszeniem broni z powietrza i morza ma być zapewniany z terytorium państw sąsiadujących z Ukrainą. W tym kontekście nie podano jednak konkretnych krajów.

 

W planach dotyczących monitorowania zawieszenia broni ważną rolę odgrywa także Turcja, która mogłaby monitorować region Morza Czarnego.

Sankcje na Rosję. UE planuje przyjęcie 20. pakietu

"Die Welt" informuje także, że państwa UE w czwartą rocznicę rozpoczęcia przez Kreml pełnoskalowej agresji przeciwko Ukrainie planują przyjęcie 20. pakietu sankcji przeciwko Rosji.

 

Planowane jest w nim m.in. nałożenie ograniczeń na podróże oraz zamrożenie aktywów dla osób i organizacji, zwłaszcza tych odpowiedzialnych za wywożenie ukraińskich dzieci.

 

Do tego - zgodnie z informacjami niemieckiego dziennika - mają dojść także kolejne sankcje na rosyjski sektor energetyczny oraz bankowy. W Brukseli rozważa się również wprowadzenie zakazu importu rosyjskiego uranu, co oznaczałoby objęcie sankcjami rosyjskiego państwowego koncernu Rosatom.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie